Pokazywanie postów oznaczonych etykietą black label. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą black label. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 stycznia 2026

SUPERMAN. OSTATNIE DNI LEXA LUTHORA

Lex Luthor jest jednym z najmądrzejszych ludzi na Ziemi. Debaty, czy to Batman, czy "łysy z Metropolis" powinien dzierżyć palmę pierwszeństwa nie przynoszą jednoznacznych odpowiedzi. Tym, co dorównuje umysłowi Luthora jest jego ego, a solą w oku od lat pozostaje pewien latający kosmita z loczkiem. Luthor szczerze nienawidzi Supermana, jawnie bądź skrycie zazdrości mu tego, jak patrzą na niego ludzie, będąc święcie przekonanym, że Człowiek ze Stali na to nie zasługuje. Wszakże ten przybysz z innej planety nie jest człowiekiem, stanowi potencjalne zagrożenie i ogranicza ludzkość w osiągnięciu wielkości. A - i może to najważniejsze - Superman nie zabiega o uwielbienie, które i tak dostaje, podczay gdy on, Lex Luthor, człowiek i do tego niekwestionowany geniusz, go nie otrzymuje. Lex uważa siebie samego za apogeum homo sapiens, przegrywa jednak z kwientesencją herosa, jaką jest Superman i mimo swojego poziomu IQ nie zdaje sobie sprawy czemu tak się dzieje.

piątek, 12 grudnia 2025

SUPERMAN KONTRA LOBO


O mój boże co ja właśnie przeczytałem?! O komiksach z linii „Black Label” mówi się, że tak naprawdę są one poświęcone przede wszystkim Batmanowi. Czasem zdarzają się wyjątki i właśnie takim wyjątkiem jest omawiany tutaj SUPERMAN KONTRA LOBO. Jest to niestety niechlubny wyjątek, bo o ile o tytułach z Mrocznym Rycerzem można powiedzieć, że charakteryzują się bardzo dobrą oprawą graficzną, której podziwianiu nie przeszkadza scenariusz, to tego samego nie da się powiedzieć o komiksie będącym przedmiotem tej recenzji.

piątek, 12 maja 2023

MIŁY DOM NAD JEZIOREM TOM 1

Od czasu kiedy miałem przyjemność prowadzić spotkanie z Jamesem Tynionem IV na Pyrkonie 2017, jego kariera mocno się rozwinęła. Nawet w naszym miłym kraju nad Wisłą otrzymaliśmy większość jego kolejnych tytułów. Niektóre były lepsze (jak COŚ ZABIJA DZIECIAKI czy DEPARTAMENT PRAWDY), inne zaś… nie do końca spełniały pokładane w nich nadzieje (DETECTIVE COMICS, BATMAN). Nie zdziwiło mnie więc, że na fali tej popularności Egmont zaserwował nam jego bardzo świeży (12, „finałowy” zeszyt tej serii ukazał się w grudniu 2022) horror MIŁY DOM NAD JEZIOREM. Jak James sprawdził się jako scenarzysta tym razem?

piątek, 19 sierpnia 2022

SANDMAN TOM 4: PORA MGIEŁ


                                                                        Piekło w spadku

   Zdaje się, że czwarty tom Sandmana przyniósł ze sobą spowolnienie, uspokojenie i uporządkowanie. Zamiast nadmiernie eksperymentować zarówno formalnie i fabularnie, zbaczać w liczne i coraz bardziej plączące się odnogi tej mistyczno-pradawnej epopei, konsekwentnie skupia uwagę na dwóch powiązanych ze sobą wątkach i rozwija je w logiczny i podejrzanie linearny jak na standardy tej opowieści sposób. A może ta większa zrozumiałość, przejrzystość i śmiałość lektury jest jedynie złudzeniem czytelnika będącego już po przyswojeniu sobie trzech poprzednich odsłon serii, a tym samym, wiedzącego, jakimi prawami rządzi się ten świat oraz gdzie stawiać stopy, by nie zgubić sensu w gąszczu całego tego przytłaczającego naddatku odniesień kulturowych, filozoficznych, filologicznych i religijnych, gdyż trzeba to jasno stwierdzić, dzieło Gaimana ma wysoki próg wejścia, niczego nie ułatwia, wręcz przeciwnie, stawia wyłącznie na intelektualne kompetencje i, w domyśle bogaty, bagaż lekturowy czytelnika. Gaiman to po prostu bibliofil, choć to raczej zbyt wąskie określenie biorąc pod uwagę, z jak szerokich kręgów czerpie jego wyobraźnia, człowiek swobodnie bawiący się całością kultury, zarówno wysoką, jak i niską jej odmianą, i tworzący z niej jeden wielki mit nad mitami, szerzej: mitologię z połączenia wszystkich innych mitologii, a więc Nadmitologię, gdzie znajdzie się miejsce dla wszystkiego i wszystkich, obejmującą cały dotychczasowy dorobek kultury (głównie zachodu). 

czwartek, 21 kwietnia 2022

SANDMAN TOM 3: KRAINA SNÓW



    Trzeci tom SANDAMANA przynosi zmianę. Znaczącej modyfikacji ulega sposób prowadzenia narracji. Zamiast konsekwentnej, napędzanej ciągiem przyczynowo skutkowym opowieści, jak było w przypadku poprzednich odsłon serii, czytelnik otrzymuje cztery krótkie nowele, w bardzo luźny i dowolny sposób połączonych ze sobą: KALIOPE, SEN TYSIĄCA KOTÓW, FASADA i SEN NOCY LETNIEJ. Każda z nich tworzy odrębny, samowystarczalny, skupiony wyłącznie na sobie i swoim ciągłym rozszerzaniu się wszechświat, po którym można swobodnie podróżować bez konieczności przejmowania się jego przynależnością do większej, przytłaczającej całości. Podczas tego nieskrępowanego dryfu żadna przypadkowo zagubiona w bezgranicznej przestrzeni kometa skończonej przeszłości nie wybije odbiorcy z obranego toru lektury, rozbijając przy okazji na niezliczoną liczbę kawałków niezrozumienia. 

środa, 23 marca 2022

HELLBLAZER: WZLOT I UPADEK

Raz na jakiś czas jakieś serial z Wielkiej Brytanii staje się szaleje popularny. Wtedy zwykle jakiś producent z USA postanawia zrobić jego amerykańską wersję. Wiecie — bardziej „dopasowaną kulturowo” do amerykańskiej publiczności. Zwyczajowo powstaje z tego niesamowita wtopa, która znika po jednym sezonie. Pozbawiona wyczucia, ostrości i komentarza społecznego oryginału. I tym właśnie jest HELLBLAZER: WZLOT I UPADEK. Tanim amerykańskim remakiem oryginału pozbawionym jaj. 

poniedziałek, 21 marca 2022

SANDMAN TOM 2: DOM LALKI.


                                                                    Domowe porządki


Podczas lektury drugiego tomu legendarnej serii Neila Gaimana trudno nie dostrzec logicznego uporządkowania i przemyślanej, spójnej struktury stojącej za całym projektem. Pierwsza, inicjacyjna odsłona cyklu poświęcona była wydostaniu się Władcy Snów z niewoli oraz odzyskaniu przez niego atrybutów i królestwa. Po powrocie do domu nastąpił czas na systematyczne porządki, sprzątanie oraz wietrzenie zapachu stęchlizny, gdyż właściciel nie wszystko i nie wszystkich zastał na odpowiednim, wyznaczonym miejscu. Sandman, jako dobry gospodarz, nie ma zamiaru pozostawić żadnej zgubionej owcy na pastwę losu i wyrusza na poszukiwania. A nie są to poszukiwania łatwe, zwłaszcza gdy zgubą jest przykładowo własnoręcznie stworzony koszmar - sadystyczny morderca kolekcjoner ludzkich oczu. 

środa, 20 października 2021

HITMAN TOM 5

Dawno, dawno temu, DC Comics postanowiło spróbować wpuścić nieco świeżej krwi do swojego uniwersum i zorganizowało event BLOODLINES, który w olbrzymim skrócie, miał w efekcie końcowym stworzyć armię nowych superbohaterów i złoczyńców w ofercie DC. Problem w tym, że całe wydarzenie było tak totalną porażką, iż po kilku latach wydawca pozwolił na autokrytykę tego eventu na łamach komiksu z udziałem jedynej wykreowanej wówczas postaci, która kogokolwiek obchodziła. Mowa tu oczywiście o Tommym Monaghanie, głównym (anty)bohaterze serii HITMAN. Sęk w tym, że rachunek ekonomiczny w takim wydawnictwie jak DC Comics zawsze stoi na pierwszym miejscu i po pięciu latach publikacji owego tytułu, przyszedł czas pożegnanie i z tym tytułem. Wydaje się jednak, że Garth Ennis dostał informację na ten temat odpowiednio wcześniej, ponieważ na szczęście udało mu się całość zakończyć w sposób godny tego, jaki poziom prezentował HITMAN przez cały swój wydawniczy żywot.

czwartek, 19 sierpnia 2021

WONDER WOMAN: MARTWA ZIEMIA

Jeśli dobrze liczę, to w tym roku otrzymaliśmy w Polsce cztery komiksy z Wonder Woman w roli głównej. Najpierw była to WONDER WOMAN: ZWIASTUNKA BURZY w ramach linii DC Powieść Graficzna 13+, oparta na książce o tym samym tytule i… no cóż, podobnie jak pierwowzór, lektura nie porwała. Następnie w niedługim odstępie czasu do sprzedaży trafiły WONDER WOMAN: GREG RUCKA TOM 3 (cały czas przymierzam się do recenzji), WONDER WOMAN: ORĘDOWNICZKA w ramach rzutu testowego kolekcji Bohaterowie i Złoczyńcy od Hachette (swoją drogą to i tak fragment tego, co było w pierwszym tomie runu Grega Rucki od Egmontu) oraz nasza dzisiejsza bohaterka – pozycja zatytułowana WONDER WOMAN: MARTWA ZIEMIA z linii DC Black Label. Moim skromnym zdaniem, spośród wymienionej czwórki zdecydowanie najlepsza pozycja.

niedziela, 25 lipca 2021

HELLBLAZER – JAMIE DELANO TOM 1

Po sześciu tomach przedstawiających przygody Johna Constantine’a w wykonaniu  3 różnych scenarzystów nadszedł czas na coś, na co tygryski czekały od dawna. Pierwszy tom zbiorczy runu Jamie’ego Delano.  Czy najwcześniejsze przygody brytyjskiego maga to w czasach dzisiejszych ciekawostka, lekka ramotka czy może jednak klasyk warty uwagi każdego fana komiksów? Przekonajmy się.

wtorek, 6 lipca 2021

SZERYF BABILONU

Już dawno na rynku komiksowym w USA nie było twórcy, który z kopa wyważyłby drzwi z napisem ”pierwsza liga”, a już na pewno nikt w tym gronie nie mógłby dodatkowo krzyknąć ”stać, CIA!”. Tom King objawił się światu w 2012 roku za sprawą książki ”A Once Crowded Sky” (mającej jednak liczne oraz dodatkowe komiksowe wstawki) i praktycznie z miejsca zaczął zwracać na siebie uwagę. Były agent CIA piszący komiksy? To już brzmi nieźle, a ponieważ jego pierwsze dzieło było naprawdę udane, to nawet lepiej. Bardzo szybko w swoje szeregi wcieliło go DC Comics, ale konia z rzędem temu, kto w 2014 roku sądził, iż gość będący współtwórcą scenariusza do serii GRAYSON z czasem stanie się w szeregach wydawnictwa gwiazdą tak dużego formatu, że w zasadzie tylko Geoff Johns będzie ponad nim w tej kwestii. Wszystko zmieniło się w roku 2016, gdy Kingowi powierzono rewitalizację marki OMEGA MEN, a także pozwolono opublikować w dogorywającym już Vertigo bohatera dzisiejszego tekstu – cykl SZERYF BABILONU, który King po trochu oparł na własnych doświadczeniach z pobytu w Iraku.

wtorek, 15 czerwca 2021

SANDMAN TOM 1. PRELUDIA I NOKTURNY.


Biblijno-pogański mit

To nie pierwsze wydanie Sandmana, które ukazało się na polskim rynku. Po raz pierwszy z tą legendarną serią polscy czytelnicy mogli zetknąć się w roku 2002, właśnie wtedy wydawnictwo Egmont postanowiło opublikować pierwszy tom Gaimanowskiej opowieści - Sen Sprawiedliwych, by ostatecznie w 2007 zakończyć całość Przebudzeniem. Pierwotnie, jak można zorientować się już na podstwie samych tytułów poszczególnych części, obowiązywał odrobinę inny podział tomów. I tak przykładowo odrębnie wydane Sen Sprawiedliwych i Nadzieja w piekle, w późniejszych edycjach łączono w obszerniejszy tom zbiorczy nazwany Preludia i nokturny (wyd. pol. I - 2006, II - 2014). To samo dotyczy dalszych części, to co było dwuczęściowe, zamieniono w pokaźniejszą jedność. 

niedziela, 6 czerwca 2021

LUCYFER tom 1

 

Pamiętam, jak wróciłem do czytania komiksów w okolicach 2011 roku. W Dolnośląskiej Bibliotece Publicznej we Wrocławiu mieli wtedy w Wypożyczalni może z 3 półki poświęcone komiksowi. Można było na nich znaleźć i pierwsze wydanie SANDMANA (oczywiście niepełne) oraz LUCYFERA, które wtedy był publikowany z jakąś zawrotną prędkością (pierwszy to wyszedł bodajże w 2008 roku, a ostatni – jedenasty w 2015). Pamiętam moją fascynację tymi oboma tytułami i jak  mocno zmieniły one moje podejście do komiksu amerykańskiego. Jak to się skończyło – dziś powoli nie wiem już, gdzie upakować kolejne kupione komiksy, a w wolnym czasie produkuję się o nich, chociażby na tym blogu. Jak ostatnio sprawdzałem tamte egzemplarze LUCYFERA, w których się zaczytywałem przeszły już wiele. Dlatego tym bardziej cieszy, że Egmont zdecydował się wydać tę serię u nas od nowa, w trzech tomach w twardej oprawie. Jeżeli sam fakt, że LUCYFER może zmienić człowieka, który uważał, że wyrósł już z czytania komiksów w komiksomaniaka nie przekonuje was do sięgnięcia po niego, to poniżej znajdziecie kilka dodatkowych powodów.

czwartek, 15 kwietnia 2021

HITMAN TOM 4

Jak już powtarzałem przy okazji recenzowania poprzednich tomów serii HITMAN, szalenie cieszę się z powodu tego, że wydawnictwo Egmont zdecydowało się sięgnąć po ten tytuł. Jasne, jest to wśród fanów DC Comics pozycja o statusie kultowej, lecz mimo wszystko o niejednym tytule podobnego kalibru można śmiało napisać, iż wydawca ten stara się za wszelką cenę go nie dostrzec. Cieszmy się zatem z tego, że HITMAN nie tylko na naszym rynku jest znowu obecny i nijak się nie zestarzał przez minione nieco ponad dwie dekady, ale także z powodu znacznie bardziej prozaicznego – czwarty tom jest bodaj najlepszym spośród dotychczasowych.

środa, 24 marca 2021

DMZ: STREFA ZDEMILITARYZOWANA TOM 4

Niedawno przy okazji recenzji trzeciego tomu serii DMZ: STREFA ZDEMILITARYZOWANA napisałem, że uważam ją za jedną ze zdecydowanie najlepszych pozycji z dawnego DC Vertigo, jaka dotąd ukazała się w Polsce. I mojej opinii nie zmienia ani zamieszanie wokół osoby Briana Wooda, który w ostatnich miesiącach stał się w komiksowie persona non grata z powodów, które jeśli się potwierdzą, są całkowicie niegodne. Staram się jednak oddzielać dzieło od jego autora (inaczej na pewno nie sięgnąłbym chociażby po SUPERMAN: AMERYKAŃSKI OBCY) i do kolejnej odsłony tego cyklu zasiadłem mając w głowie tylko tyle, że dzieje Matty’ego Rotha są nie tylko bardzo ciekawe, ale i poprzednia odsłona zostawiła go w naprawdę przewalonej pozycji.

wtorek, 2 lutego 2021

KOSZ PEŁEN GŁÓW

Trochę było mi smutno, gdy Tomasz Kołodziejczak ogłaszał start linii Hill House Comics w naszym kraju. Z jednej strony super, że tytuły te zostały dostrzeżone przez Egmont i bardzo szybko trafiają do Polski, z drugiej zaś równie ciekawy Young Animal nie tylko jakby w oczach wydawcy nie istniał, zaś na jednym z filmików pan Kołodziejczak tak bardzo nie wiedział o co chodzi, że pomylił Young Animal z DC Young Adult. Trochę tego nie rozumiem, bo za oboma… yyy… imprintami imprintu Black Label stoją bardzo mocne nazwiska, bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że Gerard Way jest równie, jeśli nie nawet mocniej rozpoznawalny, co Joe Hill. Ech… ciężko mamy z tym Egmontem.

Nie no, żartuję. Strasznie się zajarałem zapowiedzią prezentacji dorobku linii Hill House Comics w Polsce i nie było żadnych wątpliwości, że sięgnę zarówno po KOSZ PEŁEN GŁÓW, jak i po również wydaną w styczniu RODZINĘ Z DOMU DLA LALEK. Recenzować przyszło mi jednak tylko pierwszy z wymienionych, do czego się ochoczo zabieram, bo jest to kawałek naprawdę solidnej lektury w klimatach grozy.

czwartek, 28 stycznia 2021

HELLBLAZER - WARREN ELLIS

 

Egmont rozpieszcza nas ostatnio przygodami Johna Constantine’a. W grudniu 2020 dostaliśmy kolejny album (już 6) z jego przygodami. Tym razem autorstwa Warrena Ellisa (AUTHORITY, TRANSMETROPOLITAN). Składają się na niego jedna dłuższa historia (NAWIEDZONY) oraz kilka krótszych. Czy warto po nie sięgnąć? Odpowiedź jest bardzo prosta: tak!

wtorek, 29 grudnia 2020

ANIMAL MAN. OMNIBUS

Co prawda nie pamiętam dokładnie, kiedy wydawnictwo Egmont po raz pierwszy ogłosiło zapowiedź wydania w Polsce ANIMAL MANA w wykonaniu Grant Morrisona, lecz jestem pewien, że pierwsze wzmianki o tym tytule mówiły o dwóch tomach. Dopiero koronawirusowa rzeczywistość wpłynęła na to, że ostatecznie zdecydowano się na jedno, opasłe tomiszcze, na okładce którego wpadło dumne hasło ”omnibus”. 27 zeszytów w jednym zbiorze, ponad 700 stron lektury w kolorze, twardej oprawie, dodatkami i powiększonym formacie, prawda? Prawda…? No nie, niestety kolejny raz w tym roku dostaliśmy wersję budżetową świetnego komiksu.

niedziela, 27 grudnia 2020

JOKER: ZABÓJCZY UŚMIECH

 

Rok temu na ekranach kin królował JOKER. Film, który cieszył się ogromną  popularnością. Natomiast w tej zimie otrzymaliśmy w Polsce komiks JOKER: ZABÓJCZY UŚMIECH autorstwa Jeffa Lemire i Andrei Sorrentino. Duet ten powinien być znany miłośnikom DC przede wszystkim z GREEN ARROWA z okresu New52. Twórcy zapowiadają mocne wrażenia, ale czy na pewno?

czwartek, 17 grudnia 2020

HELLBLAZER - GARTH ENNIS TOM 3

Oto więc doszliśmy do końca runu Gartha Ennisa w HELLBLAZERZE. Dwa poprzednie tomy (recenzje dostępne tutaj i tutaj) oceniłem pozytywnie, więc i tym razem powinno być podobnie, jako że i rysownik jest w większości ten sam. Czy tak się stanie? Zapraszam dalej.