Kosz pełen głów zapoczątkował linię komiksów DC spod szyldu Hill House Comics. Imprint ten u swych założeń miał być poświęcony niezależnym horrorom, które patronować miał sam Joe Hill. Wówczas już w świecie komiksu wsławił się serią Locke and Key, a nie mówiąc tu o samym rodowodzie. I o ile Hill pisał wyjściowy komiks, tak nie do wszystkich tworzył scenariusze.
piątek, 4 października 2024
poniedziałek, 15 sierpnia 2022
REFRIGERATOR FULL OF HEADS
Kiedy wydawało się, że to już raczej zamknięty temat i linia Hill House Comics zakończyła swój żywot, zastąpiona przez cykl DC Horror Presents, nagle pojawiła się w zapowiedziach seria REFRIGERATOR FULL OF HEADS. Pierwszy numer tej sześciozeszytowej mini serii ukazał się w październiku 2021, czyli równo dwa lata od premiery BASKETFUL OF HEADS (wydanej w Polsce jako KOSZ PEŁEN GŁÓW). Ten ostatni komiks, który stanowił pierwszy i flagowy tytuł imprintu nadzorowanego przez Joe Hilla, podobał mi się przede wszystkim ze względu na panujący w nim klimat rodem z horrorów lat 80-tych. Posiadał przy tym satysfakcjonujące w mojej opinii zakończenie i nie spodziewałem się, że otrzymamy po dwóch latach sequel. Ale skoro już taki ujrzał światło dzienne, to postanowiłem po niego sięgnąć. Oczywiście w formie zeszytowej, gdyż wydanie zbiorcze ma premierę dopiero w październiku.
czwartek, 10 lutego 2022
DAPHNE BYRNE
DAPHNE BYRNE to chronologicznie czwarta seria stworzona w ramach horrorowej linii Joe Hilla dla DC, ale tak się złożyło, że Egmont wydał ją jako piaty album. Do tej pory komiksy z tego imprintu (opowieści grozy od DC nigdy za wiele) prezentowały się bardzo różnie pod względem poziomu, ale cechowała je różnorodność i skupienie się twórców na innym horrorowym aspekcie. Scenarzystka Laura Marks oraz rysownik Kelley Jones postanowili zbudować swój projekt wokół tematyki spirytyzmu, okultyzmu i opętania. Czy owoc ich współpracy okazał się warty przeczytania i zapamiętania?
poniedziałek, 20 grudnia 2021
POŚRÓD LASU
Moim pierwszym skojarzeniem ze słowem horror jest film. W dalszej kolejności wymieniłbym gry komputerowe, seriale oraz książki. Nigdy nie wiązałem mocno medium komiksowego z historiami grozy. Wychowywałem się w przeświadczeniu, że ten gatunek musi nas straszyć, a to oznaczało dla mnie głównie jumpscare'y. Niedawno zostałem uświadomiony, że horrory to przede wszystkim gęsty klimat. Przy okazji tej światopoglądowej zmiany chciałem spróbować także komiksu grozy. Wybór padł na POŚRÓD LASU z cyklu Hill House.
niedziela, 4 lipca 2021
TOŃ
DC poszło ostatnio mocniej w komiksowe horrory, co akurat jest mi bardzo na rękę, bo po takie historie zawsze chętnie sięgam. W USA wystartował już zupełnie nowy horrorowy imprint (DC Horror), za to w Polsce jesteśmy w samym środku Hill House Comics, czyli linii będącej pod kuratelą jednego z synów Stephena Kinga. Joe Hill, podobnie jak to było w przypadku KOSZA PEŁNEGO GŁÓW, osobiście zajął się scenariuszem TONI, będącego chronologicznie piątym i zarazem ostatnim tytułem z całej serii. Ostatnim, bo minął już rok i raczej nie zanosi się na to, aby miały powstać jakieś nowe mini serie. Egmont wydaje HHC w nieco innej kolejności, ale i tak cieszy fakt, czego początkowo się nie spodziewałem, że doczekamy się w Polsce wszystkich pięciu historii. TOŃ stanowi oczywiście zamkniętą całość i należy do innej odmiany horroru, niż KOSZ PEŁEN GŁÓW oraz RODZINA Z DOMKU DLA LALEK.
środa, 31 marca 2021
THE LOW, LOW WOODS
W Polsce ukazały się do tej pory dwa komiksy z linii Hill House Comics, zaś w kolejce czekają pozostałe trzy serie (plus może kiedyś w formie zbiorczej zebrany zostanie także SEA DOGS). O ile na pierwsze odsłony KOSZ PEŁEN GŁÓW, czy też RODZINA Z DOMKU DLA LALEK, kiedy oba tytuły zostały po raz pierwszy zapowiedziane w USA, czekałem z dużym podekscytowaniem i równie wysokimi oczekiwaniami, o tyle nie mogę tego samego powiedzieć o innej recenzowanej dzisiaj mini serii. W przypadku THE LOW, LOW WOODS był to wynik kilku rzeczy, w tym nic nie mówiące nazwiska twórców, niezbyt okazała okładka, czy też średnio zachęcający, w porównaniu do chociażby wspomnianych wyżej tytułów, opis. Oczywiście plan był taki, że i tak przeczytam wszystko, co będzie miało na okładce nazwisko Joe Hilla, bo mocno nakręciłem się na ten nowy horrorowy imprint od DC, ale jakoś od początku nastawiałem się na to, że THE LOW, LOW WOODS może być dla mnie słabszym ogniwem całego projektu. A jak wyszło w praktyce?
czwartek, 11 lutego 2021
RODZINA Z DOMKU DLA LALEK
Kiedy usłyszałem,
że Joe Hill ma mieć swoją własną linię wydawniczą w DC Comics, to poczułem się
podekscytowany. Powieści i opowiadania syna Stephena Kinga są zwykle dość
solidne. Serią LOCKE & KEY udowodnił, że świetnie rozumie komiksowe medium.
HILL HOUSE COMICS brzmiało więc jak coś wartego uwagi. W końcu wcale nie tak łatwo
o kawałek dobrej komiksowej grozy. Ucieszyłem się naprawdę jednak
dopiero, gdy okazało się, że wszystkie 5 tytułów powstałych w ramach tego
imprintu otrzymam w Polsce bardzo niedługo po zakończeniu się ich ukazywania w
USA.
W styczniu 2021
roku dostaliśmy w kraju nad Wisłą dwa pierwsze tytułu spod kurateli Joe Hilla:
KOSZ PEŁEN GŁÓW (recenzowany u nas przez Krzyśka T.) oraz RODZINĘ Z DOMKU DLA
LALEK. Z wielką chęcią zgłosiłem się do recenzowania tego drugiego tytułu. W
końcu lalki, wiktoriańskie wierszyki dla dzieci oraz rodziny horror to
mieszkanka już z daleka przepysznie się zapowiadająca. Czy rzeczywiście
otrzymaliśmy jednak danie smakowite, a nie coś na szybko odgrzewanego z
mikrofali?
wtorek, 2 lutego 2021
KOSZ PEŁEN GŁÓW
Trochę było mi smutno, gdy Tomasz Kołodziejczak ogłaszał start linii Hill House Comics w naszym kraju. Z jednej strony super, że tytuły te zostały dostrzeżone przez Egmont i bardzo szybko trafiają do Polski, z drugiej zaś równie ciekawy Young Animal nie tylko jakby w oczach wydawcy nie istniał, zaś na jednym z filmików pan Kołodziejczak tak bardzo nie wiedział o co chodzi, że pomylił Young Animal z DC Young Adult. Trochę tego nie rozumiem, bo za oboma… yyy… imprintami imprintu Black Label stoją bardzo mocne nazwiska, bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że Gerard Way jest równie, jeśli nie nawet mocniej rozpoznawalny, co Joe Hill. Ech… ciężko mamy z tym Egmontem.
Nie no, żartuję. Strasznie się zajarałem zapowiedzią prezentacji dorobku linii Hill House Comics w Polsce i nie było żadnych wątpliwości, że sięgnę zarówno po KOSZ PEŁEN GŁÓW, jak i po również wydaną w styczniu RODZINĘ Z DOMU DLA LALEK. Recenzować przyszło mi jednak tylko pierwszy z wymienionych, do czego się ochoczo zabieram, bo jest to kawałek naprawdę solidnej lektury w klimatach grozy.
wtorek, 15 września 2020
PLUNGE
niedziela, 30 sierpnia 2020
SEA DOGS
Dzisiaj ponownie zaglądam do horrorowego imprintu Hill House Comics, którego oferta okazała się zgodnie z oczekiwaniami, idealnie skrojona pod moje komiksowe gusta. Tym razem nie skupię się jednak na żadnej z kolejnych mini serii (do tej pory podzieliłem się opiniami na temat BASKETFUL OF HEADS oraz DOLLHOUSE FAMILY), ale na historii zawartej w back-upach. Na tą chwilę nie mam pojęcia, czy DC zdecyduje się wydać wszystkie odcinki SEA DOGS w jakiejś formie zbiorczej, ale skoro ukazał się już ostatni rozdział, to zdecydowałem się na krótkie podsumowanie. Za scenariusz, podobnie jak w przypadku wspomnianego już BASKETFUL OF HEADS oraz PLUNGE, odpowiada osobiście Joe Hill, zaś ilustracje wykonał Dan McDaid z pomocą Johna Kalisza (kolory).
czwartek, 18 czerwca 2020
THE DOLLHOUSE FAMILY
czwartek, 31 października 2019
BASKETFUL OF HEADS #1
niedziela, 6 października 2019
CBN: Comic Book News #281 - NYCC Special
niedziela, 21 lipca 2019
CBN: Comic Book News #269 - SDCC Special
środa, 26 czerwca 2019
HILL HOUSE COMICS, czyli nowa linia komiksowa z gatunku horroru
Młoda para opiekuje się posiadłością w nowej Anglii, w której znajdują się artefakty dotyczące wikingów. Podczas potężnej burzy do domu dostaje się grupa dziwnych napastników, na widok których dziewczyna postanawia się schować. Gdy wychodzi z ukrycia jej chłopaka nigdzie nie ma, zaś za jej plecami czai się jeden z najeźdźców.
W młodości Alicja otrzymała piękny domek dla lalek, z masą wspaniałych, magicznych zabawek w środku. Gdy dziewczyna dorasta postanawia powrócić do swojego domku, ale rezultat okazuje się bardzo zaskakujący.
Górnicze miasteczko w Pensylwanii zostaje dotknięta tajemniczą plagą, przez co wspomnienia mieszkańców zostają pożarte.
Nowy Jork w roku 1880. Tytułowa dziewczyna odkrywa, że jej ciało zamieszkuje dziwna, podstępna istota.
W latach 80-tych pewne urządzenie ginie blisko koła podbiegunowego. 40 lat później to samo urządzenie zaczyna wysyłać niepokojący sygnał. Na miejsce udaje się grupa naukowców, aby przejąć obiekt. W tym samym momencie rozpętuje się potężna burza śnieżna.














