Muszę przyznać, że bardzo lubię ideę Koszmarnego Komanda. Drużyna bohaterów złożona z klasycznych potworów to pomysł nie tylko ciekawy, ale i dobrze korespondujący z moją preferencją do odjechanych konceptów. Co więcej, ilekroć do tej pory miałem do czynienia z tą lub podobnymi grupami z DC Comics, wychodziłem z tego "spotkania" całkiem zadowolony. Jak więc prezentuje się najnowsza inkarnacja potwornej drużyny? Sprawdźmy.
piątek, 9 stycznia 2026
sobota, 5 lipca 2025
DCEASED: WOJNA NIEUMARŁYCH BOGÓW
Każde uniwersum komiksowe - i w sumie nie tylko - musi prędzej czy później dorobić się jakiś zombie. W przypadku DC Comics zapewne przez lata tego typu motywów było bez liku, ale na pierwszy plan wysuwają się dwa: NAJCZARNIEJSZA NOC z przełomu 2009/10 roku oraz DCEASED z 2019. Ta ostatnia seria musiała naprawdę zażreć, gdyż niedawno została w Polsce wydana piąta historia z tego imprintu. Osobiście miałem niewielkie doświadczenie z poprzednimi, ale nie przeszkodziło mi to zasiąść do najnowszej. Zapraszam.
czwartek, 25 lipca 2024
THE NICE HOUSE BY THE SEA #1
"What would You do right now, If You knew these were Your last hours on earth?"
Dziś wyjątkowo krótsza recenzja, dotycząca pojedynczego zeszytu. Kilkanaście miesięcy po zakończeniu THE NICE HOUSE ON THE LAKE, wystartowała kontynuacja tego obsypanego licznymi nagrodami komiksu, stanowiącego połączenie thrillera sci-fi z elementami horroru. Ci sami twórcy, czyli James Tynion IV oraz Alvaro Martinez Bueno zapraszają do sięgnięcia po kontynuację, sequel, czy też jak kto woli drugi cykl, tym razem pod szyldem THE NICE HOUSE BY THE SEA. Pierwsza maksi seria była niezwykle udana, dlatego też niezwykle podekscytowany zabrałem się za lekturę pierwszego numeru nowej serii.
wtorek, 25 czerwca 2024
OBECNOŚĆ: UKOCHANA
Dziś kolejny komiks, którego raczej w ofercie Egmontu nie spodziewałem się zobaczyć. Komiksowe prequele do filmów, seriali, czy też gier są ostatnimi laty dość popularnym zjawiskiem, dlatego też nie ma wielkiego dziwienia z mojej strony, że powstał również takowy do kinowego horroru OBECNOŚĆ 3: NA ROZKAZ DIABŁA. Pięcioczęściowa mini seria OBECNOŚĆ: UKOCHANA wystartowała w czerwcu 2021 i był to jednocześnie pierwszy komiks z imprintu DC Horror, który to imprint istnieje do tej pory. Za scenariusz odpowiadają David Leslie Johnson-McGoldrick (napisał scenariusz do OBECNOŚĆ 3) oraz znany redaktor DC i powieściopisarz zarazem, Rex Ogle, co w teorii każe przypuszczać, iż są to odpowiednie osoby na odpowiednim miejscu, które najlepiej będą w stanie wprowadzić czytelnika w niezwykły klimat i zachęcić do obejrzenia filmu.
środa, 15 maja 2024
SGT. ROCK VS. THE ARMY OF THE DEAD
Są tutaj jacyś miłośnicy komiksów o typowo wojennej tematyce, zwłaszcza tych umiejscowionych w trakcie Drugiej Wojny Światowej? Zgaduję, że grono takich fanów jest niezbyt liczne, ale na szczęście w ramach urozmaicania swojej oferty wydawnictwo DC od czasu do czasu również o tego typu czytelnikach sobie przypomina. Tym razem stało się tak za sprawą mini serii, jaka od września 2022 do lutego 2023 ukazywała się pod szyldem w miarę świeżego imprintu DC Horror. Swoją szansę w roli scenarzysty komiksowego otrzymał popularny aktor Bruce Campbell, zaś ilustracjami zajął się dobrze znany i lubiany Eduardo Risso. Nigdy nie mam wobec tego typu projektów żadnych wygórowanych oczekiwań, ale jednocześnie chętnie po nie sięgam, bo strasznie lubię choć na chwilę przenieść się w inne od głównego DCU realia, zafundować sobie coś dziwnego, szalonego, co po samych zapowiedziach obiecuje niezłą zabawę bez żadnych zahamowań.
piątek, 12 maja 2023
MIŁY DOM NAD JEZIOREM TOM 1
Od czasu kiedy miałem przyjemność prowadzić spotkanie z Jamesem Tynionem IV na Pyrkonie 2017, jego kariera mocno się rozwinęła. Nawet w naszym miłym kraju nad Wisłą otrzymaliśmy większość jego kolejnych tytułów. Niektóre były lepsze (jak COŚ ZABIJA DZIECIAKI czy DEPARTAMENT PRAWDY), inne zaś… nie do końca spełniały pokładane w nich nadzieje (DETECTIVE COMICS, BATMAN). Nie zdziwiło mnie więc, że na fali tej popularności Egmont zaserwował nam jego bardzo świeży (12, „finałowy” zeszyt tej serii ukazał się w grudniu 2022) horror MIŁY DOM NAD JEZIOREM. Jak James sprawdził się jako scenarzysta tym razem?
niedziela, 1 stycznia 2023
THE NICE HOUSE ON THE LAKE
"Jak myślisz, jak będzie wyglądał koniec świata?"
Uwielbiam komiksowe horrory, stąd prędzej czy później po prostu musiałem sięgnąć po wydany pod szyldem Black Label THE NICE HOUSE ON THE LAKE Jamesa Tyniona IV. Scenarzysty, który moim skromnym zdaniem z różnym skutkiem radzi sobie w klimatach typowo superbohaterskich i rzadko udaje mu się zmajstrować coś wartego uwagi. Jego niedawne runy w ramach DETECTIVE COMICS oraz JUSTICE LEAGUE DARK to takie małe perełki wyłaniające się spośród ogólnej szarzyzny. Zupełnie inaczej wygląda jednak sytuacja, kiedy twórca ten zabiera się za napisanie jakiegoś komiksu z gatunku horroru, w którym to środowisku czuje się jak ryba w wodzie i prawie zawsze potrafi zapewnić wysokiej jakości rozrywkę. Zabierając się zatem za lekturę THE NICE HOUSE ON THE LAKE miałem przeczucie, że i ta opowieść trafi w moje gusta. Tak też się stało.
poniedziałek, 15 sierpnia 2022
REFRIGERATOR FULL OF HEADS
Kiedy wydawało się, że to już raczej zamknięty temat i linia Hill House Comics zakończyła swój żywot, zastąpiona przez cykl DC Horror Presents, nagle pojawiła się w zapowiedziach seria REFRIGERATOR FULL OF HEADS. Pierwszy numer tej sześciozeszytowej mini serii ukazał się w październiku 2021, czyli równo dwa lata od premiery BASKETFUL OF HEADS (wydanej w Polsce jako KOSZ PEŁEN GŁÓW). Ten ostatni komiks, który stanowił pierwszy i flagowy tytuł imprintu nadzorowanego przez Joe Hilla, podobał mi się przede wszystkim ze względu na panujący w nim klimat rodem z horrorów lat 80-tych. Posiadał przy tym satysfakcjonujące w mojej opinii zakończenie i nie spodziewałem się, że otrzymamy po dwóch latach sequel. Ale skoro już taki ujrzał światło dzienne, to postanowiłem po niego sięgnąć. Oczywiście w formie zeszytowej, gdyż wydanie zbiorcze ma premierę dopiero w październiku.
czwartek, 10 lutego 2022
DAPHNE BYRNE
DAPHNE BYRNE to chronologicznie czwarta seria stworzona w ramach horrorowej linii Joe Hilla dla DC, ale tak się złożyło, że Egmont wydał ją jako piaty album. Do tej pory komiksy z tego imprintu (opowieści grozy od DC nigdy za wiele) prezentowały się bardzo różnie pod względem poziomu, ale cechowała je różnorodność i skupienie się twórców na innym horrorowym aspekcie. Scenarzystka Laura Marks oraz rysownik Kelley Jones postanowili zbudować swój projekt wokół tematyki spirytyzmu, okultyzmu i opętania. Czy owoc ich współpracy okazał się warty przeczytania i zapamiętania?
poniedziałek, 20 grudnia 2021
POŚRÓD LASU
Moim pierwszym skojarzeniem ze słowem horror jest film. W dalszej kolejności wymieniłbym gry komputerowe, seriale oraz książki. Nigdy nie wiązałem mocno medium komiksowego z historiami grozy. Wychowywałem się w przeświadczeniu, że ten gatunek musi nas straszyć, a to oznaczało dla mnie głównie jumpscare'y. Niedawno zostałem uświadomiony, że horrory to przede wszystkim gęsty klimat. Przy okazji tej światopoglądowej zmiany chciałem spróbować także komiksu grozy. Wybór padł na POŚRÓD LASU z cyklu Hill House.
niedziela, 4 lipca 2021
TOŃ
DC poszło ostatnio mocniej w komiksowe horrory, co akurat jest mi bardzo na rękę, bo po takie historie zawsze chętnie sięgam. W USA wystartował już zupełnie nowy horrorowy imprint (DC Horror), za to w Polsce jesteśmy w samym środku Hill House Comics, czyli linii będącej pod kuratelą jednego z synów Stephena Kinga. Joe Hill, podobnie jak to było w przypadku KOSZA PEŁNEGO GŁÓW, osobiście zajął się scenariuszem TONI, będącego chronologicznie piątym i zarazem ostatnim tytułem z całej serii. Ostatnim, bo minął już rok i raczej nie zanosi się na to, aby miały powstać jakieś nowe mini serie. Egmont wydaje HHC w nieco innej kolejności, ale i tak cieszy fakt, czego początkowo się nie spodziewałem, że doczekamy się w Polsce wszystkich pięciu historii. TOŃ stanowi oczywiście zamkniętą całość i należy do innej odmiany horroru, niż KOSZ PEŁEN GŁÓW oraz RODZINA Z DOMKU DLA LALEK.
środa, 31 marca 2021
THE LOW, LOW WOODS
W Polsce ukazały się do tej pory dwa komiksy z linii Hill House Comics, zaś w kolejce czekają pozostałe trzy serie (plus może kiedyś w formie zbiorczej zebrany zostanie także SEA DOGS). O ile na pierwsze odsłony KOSZ PEŁEN GŁÓW, czy też RODZINA Z DOMKU DLA LALEK, kiedy oba tytuły zostały po raz pierwszy zapowiedziane w USA, czekałem z dużym podekscytowaniem i równie wysokimi oczekiwaniami, o tyle nie mogę tego samego powiedzieć o innej recenzowanej dzisiaj mini serii. W przypadku THE LOW, LOW WOODS był to wynik kilku rzeczy, w tym nic nie mówiące nazwiska twórców, niezbyt okazała okładka, czy też średnio zachęcający, w porównaniu do chociażby wspomnianych wyżej tytułów, opis. Oczywiście plan był taki, że i tak przeczytam wszystko, co będzie miało na okładce nazwisko Joe Hilla, bo mocno nakręciłem się na ten nowy horrorowy imprint od DC, ale jakoś od początku nastawiałem się na to, że THE LOW, LOW WOODS może być dla mnie słabszym ogniwem całego projektu. A jak wyszło w praktyce?
czwartek, 11 lutego 2021
RODZINA Z DOMKU DLA LALEK
Kiedy usłyszałem,
że Joe Hill ma mieć swoją własną linię wydawniczą w DC Comics, to poczułem się
podekscytowany. Powieści i opowiadania syna Stephena Kinga są zwykle dość
solidne. Serią LOCKE & KEY udowodnił, że świetnie rozumie komiksowe medium.
HILL HOUSE COMICS brzmiało więc jak coś wartego uwagi. W końcu wcale nie tak łatwo
o kawałek dobrej komiksowej grozy. Ucieszyłem się naprawdę jednak
dopiero, gdy okazało się, że wszystkie 5 tytułów powstałych w ramach tego
imprintu otrzymam w Polsce bardzo niedługo po zakończeniu się ich ukazywania w
USA.
W styczniu 2021
roku dostaliśmy w kraju nad Wisłą dwa pierwsze tytułu spod kurateli Joe Hilla:
KOSZ PEŁEN GŁÓW (recenzowany u nas przez Krzyśka T.) oraz RODZINĘ Z DOMKU DLA
LALEK. Z wielką chęcią zgłosiłem się do recenzowania tego drugiego tytułu. W
końcu lalki, wiktoriańskie wierszyki dla dzieci oraz rodziny horror to
mieszkanka już z daleka przepysznie się zapowiadająca. Czy rzeczywiście
otrzymaliśmy jednak danie smakowite, a nie coś na szybko odgrzewanego z
mikrofali?
wtorek, 2 lutego 2021
KOSZ PEŁEN GŁÓW
Trochę było mi smutno, gdy Tomasz Kołodziejczak ogłaszał start linii Hill House Comics w naszym kraju. Z jednej strony super, że tytuły te zostały dostrzeżone przez Egmont i bardzo szybko trafiają do Polski, z drugiej zaś równie ciekawy Young Animal nie tylko jakby w oczach wydawcy nie istniał, zaś na jednym z filmików pan Kołodziejczak tak bardzo nie wiedział o co chodzi, że pomylił Young Animal z DC Young Adult. Trochę tego nie rozumiem, bo za oboma… yyy… imprintami imprintu Black Label stoją bardzo mocne nazwiska, bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że Gerard Way jest równie, jeśli nie nawet mocniej rozpoznawalny, co Joe Hill. Ech… ciężko mamy z tym Egmontem.
Nie no, żartuję. Strasznie się zajarałem zapowiedzią prezentacji dorobku linii Hill House Comics w Polsce i nie było żadnych wątpliwości, że sięgnę zarówno po KOSZ PEŁEN GŁÓW, jak i po również wydaną w styczniu RODZINĘ Z DOMU DLA LALEK. Recenzować przyszło mi jednak tylko pierwszy z wymienionych, do czego się ochoczo zabieram, bo jest to kawałek naprawdę solidnej lektury w klimatach grozy.
niedziela, 30 sierpnia 2020
SEA DOGS
Dzisiaj ponownie zaglądam do horrorowego imprintu Hill House Comics, którego oferta okazała się zgodnie z oczekiwaniami, idealnie skrojona pod moje komiksowe gusta. Tym razem nie skupię się jednak na żadnej z kolejnych mini serii (do tej pory podzieliłem się opiniami na temat BASKETFUL OF HEADS oraz DOLLHOUSE FAMILY), ale na historii zawartej w back-upach. Na tą chwilę nie mam pojęcia, czy DC zdecyduje się wydać wszystkie odcinki SEA DOGS w jakiejś formie zbiorczej, ale skoro ukazał się już ostatni rozdział, to zdecydowałem się na krótkie podsumowanie. Za scenariusz, podobnie jak w przypadku wspomnianego już BASKETFUL OF HEADS oraz PLUNGE, odpowiada osobiście Joe Hill, zaś ilustracje wykonał Dan McDaid z pomocą Johna Kalisza (kolory).













