Lex Luthor jest jednym z najmądrzejszych ludzi na Ziemi. Debaty, czy to Batman, czy "łysy z Metropolis" powinien dzierżyć palmę pierwszeństwa nie przynoszą jednoznacznych odpowiedzi. Tym, co dorównuje umysłowi Luthora jest jego ego, a solą w oku od lat pozostaje pewien latający kosmita z loczkiem. Luthor szczerze nienawidzi Supermana, jawnie bądź skrycie zazdrości mu tego, jak patrzą na niego ludzie, będąc święcie przekonanym, że Człowiek ze Stali na to nie zasługuje. Wszakże ten przybysz z innej planety nie jest człowiekiem, stanowi potencjalne zagrożenie i ogranicza ludzkość w osiągnięciu wielkości. A - i może to najważniejsze - Superman nie zabiega o uwielbienie, które i tak dostaje, podczay gdy on, Lex Luthor, człowiek i do tego niekwestionowany geniusz, go nie otrzymuje. Lex uważa siebie samego za apogeum homo sapiens, przegrywa jednak z kwientesencją herosa, jaką jest Superman i mimo swojego poziomu IQ nie zdaje sobie sprawy czemu tak się dzieje.