Wraz z końcem 2026 roku McFarlane Toys ma stracić prawa do figurek DC na rzecz Mattel i firma Todda wyciska z tej marki na ostatniej prostej ile się da. Przyjrzyjmy się jednak jednemu ze starszych produktów, powszechnie uznawanemu za czołówkę bat-figurek tej marki. Poprzednia wersja tego figsa (z wkurzonym wyrazem twarzy) była dostępna w dwupaku z Hushem, a ten konkretny model posiada również wariant wierniejszy komiksowi, tj. szaro-niebieski.
Z elementów dodatkowych dostajemy wymienne dłonie i dwa gumowe batarangi. Lekką trudność sprawia umieszczenie bataranga w jednej z dłoni. Prócz tego podstawka i karta postaci.
Na pięści można dostrzeć pierścień z kryptonitu.
Od pewnego czasu McFarlane Toys chętnie stawia na materiałowe peleryny z drucikami, które umożliwiają ich pozowanie. Tutaj ma do czynienia jeszcze z gumową peleryną, która wygląda całkiem nieźle.
Mimo sporej liczby punktów artykulacji, głowa tego Batka nie jest szczególnie mobilna :/
Twarz i bardziej masywna budowa ciała dobrze oddają wygląd bohatera z kart komiksu HUSH.
Budżetowość figurek Todda przekłada się czasem na jakość - vide pewne niedociagnięcia w malowaniu na zdjęciu powyżej.
Czy warto? Jeśli jesteście fanami Mrocznego Rycerza i dorwiecie ją w dobrej cenie, to tak. Lepszym bat-wyborem byłaby według mnie ta figurka. Jednakże wersja Hushowa jest Batsem w bardziej zaawansowanym stopniu superbohaterzenia, z innym symbolem i większą masą mieśniową. Także nic - poza pieniędzmi - nie stoi na przeszkodzie by mieć obie, z różnych etapów kariery Mrocznego Rycerza.














Brak komentarzy:
Prześlij komentarz