Pokazywanie postów oznaczonych etykietą animal man. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą animal man. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 grudnia 2020

ANIMAL MAN. OMNIBUS

Co prawda nie pamiętam dokładnie, kiedy wydawnictwo Egmont po raz pierwszy ogłosiło zapowiedź wydania w Polsce ANIMAL MANA w wykonaniu Grant Morrisona, lecz jestem pewien, że pierwsze wzmianki o tym tytule mówiły o dwóch tomach. Dopiero koronawirusowa rzeczywistość wpłynęła na to, że ostatecznie zdecydowano się na jedno, opasłe tomiszcze, na okładce którego wpadło dumne hasło ”omnibus”. 27 zeszytów w jednym zbiorze, ponad 700 stron lektury w kolorze, twardej oprawie, dodatkami i powiększonym formacie, prawda? Prawda…? No nie, niestety kolejny raz w tym roku dostaliśmy wersję budżetową świetnego komiksu.

środa, 16 września 2015

RetroDCManiak #3


Joe Simon nie miał szczęścia w latach 70-tych. Człowiek współodpowiedzialny za stworzenie Kapitana Ameryki dla Timely Comics (późniejszego Marvel Comics) miał wyraźne problemy z odnalezieniem się na rynku komiksowym w tym okresie. Jego najdłużej wychodzącym tytułem z tamtych lat był opisany w poprzedniej odsłonie RetroDCManiaka PREZ. Pozostałe komiksy - tworzone głównie wraz z rysownikiem Jerrym Grandenettim - utrzymywał się na rynku jeszcze krócej.

Takie tytuły jak OUTSIDERS (grupa nastolatków o zdeformowanych ciałach, za to z supermocami), BROTHER POWER THE GEEK (manekin ożywiony przez uderzenie pioruna staje się superbohaterem) czy THE GREEN TEAM – BOY MILLIONAIRES pojawiły się i znikły bardzo szybko – głównie przez niskie wyniki sprzedaży.

Ostatecznie Simon i Grandenetti porzucili tworzenie komiksów. O stworzonych przez nich postaciach pamiętali zaś tylko najwięksi fani (jak Grant Morrison czy Neil Gaiman).

THE GREEN TEAM bardzo niespodziewanie powrócił jednak po 38 latach w ramach „piątej fali” nowych tytułów, publikowanych w ramach linii wydawniczej THE NEW 52. Nowa wersja tego tytułu nie została przyjęta zbyt ciepło przez czytelników, a jej publikację zakończono po 8 zeszytach. Zaś bohaterowie wchodzący w skład tej grupy automatycznie wylądowali w komiksowym Limbo.

Czy zasługiwali na taki los?

Moim zdaniem – tak.

poniedziałek, 7 września 2015

ANIMAL MAN TOM 5: EVOLVE OR DIE!

No i niestety dotarliśmy do końca przygody Jeffa Lemire z tym tytułem, także i samej serii. Z jednej strony szkoda, że nie zdecydowano się kontynuować solowych przygód Buddy’ego, ale z drugiej strony pewnie to i lepiej, bo wystarczy spojrzeć choćby na Wonder Woman i zobaczyć co się stało z tym tytułem po odejściu Briana Azzarello by przekonać się iż ciągnięcie serii na siłę po zakończeniu rewelacyjnego runu niekoniecznie jest dobrym pomysłem. 

niedziela, 22 lutego 2015

ANIMAL MAN TOM 4: SPLINTER SPECIES

Po naprawdę grubym 3 tomie, ten pod względem rozmiarów wypada znacznie skromniej. Zamiast 10 znajdziemy w nim zebrane zaledwie 5 numerów, co jednak wychodzi mu na korzyść, bowiem nie znajdziemy tu dłużyzn obecnych w Rotworld: The Red Kingdom. Głównym wątkiem są tu sposoby radzenia sobie przez Bakerów z tragedią jaka dotknęła ich w finale poprzedniego tomu.


niedziela, 15 lutego 2015