Podczas, gdy w komiksowym
świecie DC głośno było ostatnimi czasy o przedwczesnym odejściu Toma Kinga z
funkcji scenarzysty BATMANA, na półkach sklepowych dostępne jest już kolejne,
dziewiąte wydanie zbiorcze z przygodami Mrocznego Rycerza autorstwa byłego pracownika
CIA. Tym razem zawiera ono tylko jeden krótki story arc, a oprócz tego także
dodatkowo dwa zeszyty specjalne. Jeśli ktoś stęsknił się za Oswaldem
Cobblepotem/Pingwinem oraz lubi, kiedy to Alfred gra pierwsze skrzypce, to
warto się z tą odsłoną zapoznać.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą otto schmidt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą otto schmidt. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 13 czerwca 2019
czwartek, 16 maja 2019
GREEN ARROW TOM 5: KONSTELACJA STRACHU
Niedawno udostępniony katalog
wydawnictwa Egmont przyniósł fanom DC kilka dobrych, ale i niezbyt
wyczekiwanych informacji, takich jak ta o ostrych cięciach w ofercie linii DC
Odrodzenie. Oczywiście zdecydowana większość opinii w tej kwestii jest negatywna,
sam nie jestem zbytnio zadowolony z tego, że AQUAMAN i HAL JORDAN I KORPUS
ZIELONYCH LATARNI zostały ucięte w połowie historii, ale zarazem rozumiem
powody. Słaba sprzedaż to nic nowego i oczekiwanie od wydawcy, by mimo wszystko
dalej dopłacał do interesu, byle tylko wydać coś w całości, jest moim zdaniem
ździebko niepoważne. Poszkodowany jest tu zawsze czytelnik i chociaż jest to
smutne – lata spędzone na kupowaniu oryginalnych wydań z DC, Image czy innych
wydawców w USA nauczyły mnie, że każdy tytuł, nawet ten dobrze się sprzedający,
może nagle zostać wylany w kiblu bez odpowiedniego lub nawet żadnego
zakończenia. Jednakże jest kilka tytułów z Odrodzenia, które Egmont kończy
przedwcześnie, ale w dobrym ku temu miejscu. GREEN ARROW na przykład, którego podwójny
piąty tom to zarazem finał, domyka run Benjamina Percy’ego. Przy okazji
oceniania poprzednich tomów pisałem najczęściej, że seria ta to taki swoisty
zbiór głupotek i niezbyt wciągających opowieści, które jednak stanowią dla mnie
idealne odzwierciedlenie zwrotu ”guilty pleasure”. I cóż, o KONSTELACJI STRACHU
napiszę w zasadzie dokładnie to samo.
niedziela, 5 sierpnia 2018
GREEN ARROW TOM 3: SZMARAGDOWY BANITA
GREEN ARROW ukazujący się w
ramach Rebirth nieoczekiwanie okazał się strzałem w dziesiątkę i został dobrze
przyjęty przez fanów współczesnego Robin Hooda. Ben Percy, chociaż nie napisał
jakichś wyszukanych, odkrywczych i przełomowych historii, a jedynie bazował na
sprawdzonych w wielu miejscach schematach, na łamach wcześniejszych dwóch tomów
potrafił na tyle zaciekawić moją osobę, że bez wahania sięgnąłem po kolejny wydany
przez Egmont tom. Dotychczasowy poziom został jak najbardziej utrzymany, a
nawet poszedł lekko w górę. Zamiast dwóch, czy trzech krótszych historii
otrzymujemy tym razem jedną, składającą się z sześciu odsłon.
sobota, 3 lutego 2018
GREEN ARROW tom 2: WYSPA BLIZN
Chociaż Green Arrow nigdy nie był szczególnie
mocno obecny w komiksach DC ukazujących się na naszym rynku, bardziej
zorientowani fani często wspominali tegoż herosa na swoich listach życzeń do
wydawnictwa Egmont. W czasach, gdy cały czas trwało ”Nowe DC Comics”, prośby
dotyczyły publikacji runu Jeffa Lemire i Andrei Sorrentino. Wcześniej co jakiś
czas ktoś poruszał wątek runu Mike’a Grela czy też wspólnych przygód Olliego
Queena i Hala Jordana z czasów duetu O’Neill/Adams. Mimo to przez długi czas
dwa tomy KOŁCZANU były jedynymi opublikowanymi u nas komiksami z Zieloną
Strzałą. W końcu nadszedł czas inicjatywy ”Odrodzenie” i wśród szesnastu
zapowiedzianych komiksów znalazło się także miejsce dla serii GREEN ARROW. Jej
pierwszy tom pod kątem scenariuszowym miał w sobie wszystko to, czego w
komiksach superbohaterskich nie znoszę. Jednak wbrew logice, nie tylko koniec
końców przypadł mi on do gustu, ale także postanowiłem sięgnąć po kolejny.
WYSPA BLIZN powtarza wszystkie błędy poprzednika. I nadal mi się podoba.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



