Jeśli chodzi o DC, to hitami we wrześniowym pakiecie od Egmontu były dla mnie zdecydowanie SUPERMAN: CZŁOWIEK ZE STALI oraz ABSOLUTE WONDER WOMAN. Album BATMAN ARKHAM: CLAYFACE należał do tych pozycji, których premierze na naszym rynku towarzyszyło z mojej strony znacznie mniejsze podekscytowanie, nie miałem też jakichś specjalnych oczekiwań odnośnie zawartości. Ot, kolejna antologia, których jakimś szczególnym fanem nie jestem, ale jednocześnie w pełni rozumiem sens ich wydawania oraz tych, którzy tego typu komiksy zbierają. Po ubiegłorocznym albumie poświęconym Pingwinowi, tym razem wybór padła na historie z Clayface'em w roli głównej. A właściwie z Clayface'ami w liczbie mnogiej, bo na przestrzeni minionych dekad doczekaliśmy się wielu postaci posługujących się tym pseudonimem i mierzących się z Batmanem.
wtorek, 6 października 2026
piątek, 3 października 2025
BATMAN ARKHAM: PINGWIN
Pod koniec września Egmont wypuścił na rynek kolejną antologię od DC, tym razem z Pingwinem/Oswaldem Cobblepotem w roli głównej, czyli jednym z najbardziej znanych złoczyńców z bogatej galerii łotrów Mrocznego Rycerza. Wypuścił niestety o jakiś rok za późno, gdyż przespany i niewykorzystany został idealny moment, jakim była emisja serialu PINGWIN na HBO Max. Ale jak to mówią: lepiej późno niż wcale. Na myśl o komiksowej antologii w głowie automatycznie pojawia się skojarzenie, że praktycznie zawsze oznacza to mieszankę lepszych i gorszych jakościowo opowieści. Nawet, jeśli w opisie przeczytamy, że to kluczowe, kultowe, obowiązkowe, czy wręcz najlepsze historie z daną postacią zebraną na przestrzeni lat. Jak zawsze w przypadku tego typu projektów od razu zakładam, że będzie to bardziej ciekawostka, niż coś wielkiego, do czego później chętnie wrócę.
środa, 30 września 2020
MOJE KOMIKSY VOL.1: OD TAJFUNA DO SUPERMANA




