środa, 18 marca 2026

DC BOHATEROWIE I ZŁOCZYŃCY - PODSUMOWANIE KOLEKCJI

W środę 11 marca, wraz z publikacją tomu 120, zakończyła się kolekcja DC Bohaterowie i Złoczyńcy, którą Hachette wydawało od 18 sierpnia 2021. Czas zatem na małe podsumowanie. Po 1666 dniach/niecałych 55 miesiącach/ponad 4 i pół roku od startu dotarliśmy do finału, a zwieńczeniem był niezwykle przyjemny, najgrubszy tom w całej kolekcji poświęcony występom Jokera w latach 80-tych. Wszystko zaczęło się natomiast tomem BATMAN: GOTHAM TO JA od Toma Kinga i Davida Fincha, która to historia pochodzi z początku Rebirth/Odrodzenia.

Kolekcja wstępnie zaplanowana była na 100 tomów, ale ku uciesze jej fanów, w marcu 2025 oficjalnie poinformowano o wydłużeniu całości o kolejne 20 tomów. Pierwszy tom można było nabyć w cenie 14,90, drugi w cenie 29,99zł, natomiast tomy od 3 do 37 wycenione było na okładkowe 39,99zł. Wraz z tomem 38 cenę podniesiono do 44,99zł, natomiast albumy od 66 do 120 wycenione były na 49,99zł. Nie ulega wątpliwości, że nawet te niecałe 50 złotych to była w rzeczywistości naprawdę dobra i uczciwa cena za komiks liczący od 144 do nawet 432 stron, wydany w twardej oprawie i z co najmniej kilkoma stronami dodatkowych tekstów przygotowanych przez redaktora kolekcji - Nicka Jonesa.

Sam start kolekcji nie był może zbyt efektowny, gdyż na początek poszła seria dubli, ale z czasem DC Bohaterowie i Złoczyńcy zaczęli się rozkręcać, serwując według mnie całkiem urozmaicony repertuar, od historii z lat 70-tych, aż po czasy współczesne. Łącznie dostaliśmy 75 nowości na polskim rynku oraz 45 dubli, z czego jako dubel uznałem te komiksy, w których premierowego materiału było mniej niż 50 procent. 37,5% dubli to chyba nie aż tak zły rezultat, biorąc pod uwagę, że niektóre z tych pozycji były już niedostępne lub dostępne za chore pieniądze na rynku wtórnym. Takim przykładem był chociażby tom 39 SUPERMAN: NA CZTERY PORY ROKU z genialną, jedną z najlepszych opowieści o eSie, jaka kiedykolwiek powstała.

Chyba nikogo nie zdziwi, że najwięcej dostaliśmy tomów z Batmanem w tytule i roli głównej, a takich albumów naliczyłem 20. Dla porównania tych z Supermanem było 11, z Ligą Sprawiedliwości 10, z Green Lanternem 7, z Wonder Woman 6, z Jokerem 6, z JSA 6, z Flashem 4 oraz z Aquamanem również 4. Cieszy też z fakt, że dostaliśmy aż 7 tomów związanych z NIESKOŃCZONYM KRYZYSEM, oraz że Hachette tak chętnie sięgało po starsze pozycje, głownie z Brązowej Ery. Ogólnie mieliśmy możliwość przeczytania/obejrzenia po Polsku perypetii wielu innych ciekawych bohaterów (lub złoczyńców), z czego niektórzy są mniej znani/popularni, z dalszego szeregu, przez co nie było co liczyć na publikację historii z ich udziałem np. przez Egmont. Dzięki kolekcji poznaliśmy wybrane opowieści z udziałem Shazama!, Hawkmana, Starmana, Birds of Prey, Boostera Golda, Deathstroke'a, Vigilante, All-Star Squadron, Nowych Młodych Tytanów, czy Infinity Inc.

Jak już wspomniałem, poszczególne albumy miały różna objętość, przy czym cena była taka sama zarówno dla komiksu posiadającego 160, 250, jak i liczącego ponad 300 stron. Poniżej przypominam albumy z najmniejszą ilością stron:

Tom 23 BATMAN: NIEOPOWIEDZIANA LEGENDA (144 strony)

Tom 44 FLASH I GREEN LANTERN: ODWAŻNI I BEZWZGLĘDNI (152)

Tom 45: PTAKI NOCE: WIELKIE UMYSŁY MYŚLĄ PODOBNIE (152)

Tom 62: SEKRETNA SZÓSTKA: SZÓSTKA Z PIEKŁA RODEM (152)

Tom 74: SUPERMAN: PRÓBY SUPERSYNÓW (152)

Tom 111: LIGA SPRAWIEDLIWOŚCI: NIE MA SPRAWIEDLIWOŚCI (144)

oraz dla porównania te najgrubsze:

Tom 43: AQUAMAN: KRONIKI ATLANTYDY (328 stron)

Tom 46 BOOSTER GOLD: WIELKI UPADEK (296)

Tom 56 ROZPĘTA SIĘ PIEKŁO (296)

Tom 75: NOWI MŁODZI TYTANI: TERMINATOR I TRYGON (296)

Tom 86: BATMAN: NOKTURNA I NOCNY ZŁODZIEJ (320)

Tom 105: LIGA SPRAWIEDLIWOŚCI KONTRA LEGION SAMOBÓJCÓW (296)

Tom 106: BATMAN: TAJEMNICA CZERWONEGO KAPTURA (400)

Tom 106 JOKER: ZEMSTA (328)

Tom 112: LOIS LANE: WRÓG PUBLICZNY (296)

Tom 120: TUZY JOKERA: 13 KLASYCZNYCH OPOWIEŚCI O ZBRODNICZYM KLAUNIE (432 - rekord!)

I jeszcze na koniec TOP 20 pozycji, które osobiście uważam za najlepsze z całej kolekcji, z których zakupu jestem najbardziej zadowolony i które moim zdaniem fan DC powinien posiadać na swojej półce. Odrzuciłem zdublowane tomy i skupiłem się jedynie na premierach w naszym kraju. Każdemu oczywiście mogły spodobać się inne historie (zachęcam do podzielenia się takowymi w komentarzu), ale moje top of the top prezentuje się następująco:

Tom 15 GREEN ARROW: ŁUCZNICY

Tom 18 STARMAN: GRZECHY OJCA

Tom 21 HAWKWORLD - JASTRZĘBI ŚWIAT: JAKO W GÓRZE, TAK I NA DOLE

Tom 32 DEATHSTROKE: MIASTO ZABÓJCÓW

Tom 43 AQUAMAN: KRONIKI ATLANTYDY

Tom 53 BATMAN: KILLER CROC POWSTAJE

Tom 55 + Tom 87 STOWARZYSZENIE SPRAWIEDLIWOŚCI: PRZYJDŹ KRÓLESTWO TWOJE TOM 1 I 2

Tom 62 SEKRETNA SZÓSTKA: SZÓSTKA Z PIEKŁA RODEM

Tom 63: LEGION SUPERBOHATERÓW: WIELKA CIEMNOŚĆ

Tom 75 NOWI MŁODZI TYTANI: TERMINATOR I TRYGON

Tom 77 VIGILANTE: SAMOZWAŃCZY STRÓŻ PRAWA

Tom 81: NOWI MŁODZI TYTANI: PRÓBY TERMINATORA

Tom 83: BATMAN: RYCERZE GOTHAM

Tom 84 GREEN LANTERN: ODRODZENIE

Tom 88: BATMAN: GRACZ PO DRUGIEJ STRONIE

Tom 102 SUPERGIRL: KOBIETA JUTRA

Tom 104 BATMAN: DZIESIĘĆ NOCY BESTII

Tom 106 BATMAN: TAJEMNICA CZERWONEGO KAPTURA

Tom 120 TUZY JOKERA: 13 KLASYCZNYCH OPOWIEŚCI O ZBRODNICZYM KLAUNIE

A jeśli miałbym wybrać ten jeden jedyny klejnot w koronie, to byłby to komiks, po którym niewiele się spodziewałem, a który zrobił na mnie największe wrażenie, czyli tom 43 AQUAMAN: KRONIKI ATLANTYDY ze scenariuszem ś.p. Petera Davida oraz z rysunkami Estebana Maroto.

Przymykając oko na pewne niedoskonałości w wydaniu, czy chochliki w tłumaczeniu, a także niektóre wręcz niepotrzebne duble, czy nieliczne słabe tomy, prze które ciężko było przebrnąć, muszę uczciwie przyznać, że to była bardzo dobra i bardzo potrzebna kolekcja, gdzie każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Kolekcja obfitująca w wiele prawdziwych perełek, klasyków, starszych pozycji, czy wycinki kultowych runów, rzucając więcej światła na to, jak w poszczególnych dekadach wyglądały różne zakamarki świata DC i zamieszkujące go postacie. To była naprawdę fajna przygoda, która niestety dobiegła już końca i nie będzie tego uczucia ekscytacji towarzyszącego ujawnianiu zapowiedzi kolejnych tomów. Osobiście miałem gdzieś panoramę i zbierałem jedynie wybiórcze tomy, bez dublowania tego, co już mam i omijając historie, z którymi z różnych względów nie było mi zwyczajnie po drodze. Dzięki Hachette wzbogaciłem swoje zbiory o wiele wspaniałych komiksowych historii, do których chętnie będę wracał.

To co, może czas na jakąś kolejną kolekcję o tematyce DC Comics od Hachette w bliżej nieokreślonej przyszłości? Nie miałbym nic przeciwko.

Podsumował: Dawid Scheibe

6 komentarzy:

  1. Dzięki za super podsumowanie kolekcji👌💪😁 Sma też oceniam ja bardzo dobrze. Z Topką się zgadzam całkowicie,może dodałbym od siebie Projekt Omac jeszcze🤔👌. A Kroniki Atlantydy to naprawdę istna perełka. Miałem takie same odczucia,że jak zacząłem czytać to obawiałem się,że nie przebrne,a kończyłem zachwycony. Mega wrażenie też Łucznicy i Hawkworld na mnie zrobiło też. No i oczywiście historie z Batmanem. Co do Superman Na cztery pory roku to właśnie tu pierwszy raz czytałem tą historię (pomimo,że to dubel) i mnie urzekła. W moim osobistym top 5 kolekcji na pewno się znajduje. Tak jak i Supergirl, która i fabularnie i graficznie mnie zachwyciła. Dzięki i czekamy na kolejną kolekcje z DC💪😉😜 Pzdr!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne podsumowanie, zwięzłe i na temat. Aaale trochę mi brakuje minusów. Jeśli już wymieniłeś najlepsze, to podaj też swoją listę najgorszych tomów. Tak dla równowagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki i cieszę się, że takie podsumowanie przypadło do gustu. Dużo dobroci dostaliśmy w tej kolekcji, dużo też przeciętnych historii, a tych słabych było na szczęście najmniej. Ze zdublowanych tomów za najsłabsze uważam te o numerach np. 11, 27, 59, 105 czy 111. Natomiast jeśli chodzi o premierowe albumy, to do najsłabszych zaliczę z pewnością:

      Tom 10 JOKER: OSTATNI ŚMIECH
      Tom 56: ROZPĘTA SIĘ PIEKŁO
      Tom 65 LEGENDA AQUAMANA
      Tom 79 SUPERGIRL: RZĄDY SUPERMANÓW CYBORGÓW

      Usuń
    2. Top najgorszych tomów to fajny pomysł tez👌Ja że swojej strony starałem się tych słabszych (po recenzjach) nie kupować,to raczej ciężko samemu by mi było takie top ułożyć. Ale też kilka historia nie przypadło mi do gustu,ale przeczytałem "na odwal bo mnie nudziło". Na pewno te historie z multum bohaterów, multiwersum itd nie zawsze mi podchodziły. Jednak z wiekiem wolę prostsze, bardziej przyziemne historię 😜💪😉 Pzdr

      Usuń
  3. Na 120 tomów sam kupiłem tylko 9, aczkolwiek też wyrobiła mi się nutka sentymentu.
    Ciekawi kiedy Hathette zacznie wydawać następną kolekcję opartą na DC Comics. To tylko ślepe przypuszczenie, ale może to zrobi kiedy inna z jego komiksowych kolekcji (jak Tholgal bądź Marvel Origins) będzie się kończyć.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń