Od kilu ładnych już lat powtarza się dokładnie ta sama sytuacja, jeśli chodzi o moje oczekiwania w stosunku do Egmontu i oferty wydawnictwa przygotowanej na koniec roku kalendarzowego. A mianowicie chodzi o to, że w grudniowych zapowiedziach cały czas bezskutecznie wypatruję idealnie skrojonej pod klimat Świąt powieści graficznej BATMAN NOËL Lee Bermejo, natomiast w okresie październikowo-listopadowym (w sam raz na halloween) wampirzej trylogii od duetu Doug Moench/Kelley Jones. Zarówno jednak Tomasz Kołodziejczak, jak i jego następczyni z niezrozumiałych dla mnie względów nie mogą, albo nie chcą wykorzystać okazji do wydania po polsku wspomnianych komiksów, skrojonych pod te konkretne pory roku, i które powinny się dobrze sprzedać, bo to przecież Batman. W każdym razie mam obie te pozycje w oryginale, często do nich w ostatnich miesiącach roku wracam i zawsze robię to ze sporą przyjemnością. O historii napisanej i narysowanej przez Bermejo wielokrotnie już wspominałem (ostatnio chyba nawet w ubiegłym roku), a zatem dziś słów kilka na temat Mrocznego Rycerza, który w alternatywnym świecie stał się wampirem.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą batman vampire. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą batman vampire. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 21 października 2025
sobota, 31 października 2020
Nerdgasm #82
W sam raz na Halloween foto przegląd wampirzego Popa, inspirowanego Batmanem z Ziemi-43. Ten Mroczny Rycerz pochodzi z klasycznego elseworlda RED RAIN (pierwszej i najlepszej części trylogii), narysowanego przez niepodrabialnego Kelly'ego Jonesa.
Chciałem mieć jakiegoś Batmana na półce i przejrzawszy wszystkie jakie są (galeria) wybór padł na Popa numer 286. Gdy myślę "Batman" w głowie widzę rysunki Norma Breyfogle'a, poza tym na liście moich ulubionych rysowników są: Tim Sale, Greg Capullo, Dustin Nguyen i właśnie Kelley Jones ze swoim horrorowym, gotyckim stylem. Długie uszy i ciągnąca się kilometrami peleryna zdobiły wiele okładek z TM-Semic, zwłaszcza w trakcie niezapomnianej sagi KNIGHTFALL. Z kolei o RED RAIN słyszałem na lata przed tym nim udało mi się go przeczytać - za sprawą stron klubowych z TM-Semic.
Przyjrzyjmy się zatem Batmanowi krwiopijcy:
Subskrybuj:
Posty (Atom)


