Na początku czerwca ukazało się pierwsze zbiorcze wydanie w ramach serii BATMAN pisanej przez Matta Fractiona i rysowanej przez Jorge Jimeneza. Zawiera ono zeszyty 1-6 wydane oryginalnie od września 2025 do lutego 2026. Jest to trzeci w historii restart ongoingu o tym tytule (poprzedni nastąpił w ramach DC Rebirth), gdzie ponownie wracamy do jedynki na okładce. Jak zwykle przy tej okazji DC oraz sami twórcy reklamowali swój komiks hasłami "początek zupełnie nowej ery w dziejach głównego bohatera i Gotham", "nowy start", "świeże podejście", "idealny punkt startowy", "Batman, jaki przypadnie do gustu zarówno nowym czytelnikom, jak i starym bat-wyjadaczom". Czy komiks rzeczywiście przypadł do gustu, to zaraz w skrócie odpowiem, ale warto przypomnieć, że BATMAN v4 to seria, która już na samym początku zapisała się na zawsze w historii tym, że wystartowała na długo przed tym, jak zakończył się... poprzedni ongoing - BATMAN v3. Nieszczęsny Ha-tfu-sz z poprzedniego ongoingu doczekał się finalizacji w maju tego roku, gdy na rynku dostępny był już 9 numer nowej serii BATMAN. Taka zabawna sytuacja. Ok, tyle wstępu, przejdźmy teraz do konkretów.
