Pokazywanie postów oznaczonych etykietą infinite crisis. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą infinite crisis. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 marca 2025

52 - rok bez Supermana, rok bez Batmana, rok bez Wonder Woman... ale jednocześnie rok pełen innych bohaterów!

Jak wyglądałby świat DC bez trzech jego flagowych obrońców?

Dziś postanowiłem przypomnieć serię, która ukazała się blisko dwie dekady temu. Serię, która niezmiennie pozostaje jedną z moich ulubionych stworzonych przez DC Comics, do której chętnie przy różnych okazjach wracam. Zresztą nie tylko moja, gdyż tylko na samym DCManiaku lądowała ona często gęsto na przestrzeni lat w różnych zestawieniach/podsumowaniach/topkach/listach życzeń sporządzanych przez Damiana czy Krzysztofa. I nie ma tutaj absolutnie żadnego przypadku, gdyż seria zatytułowana po prostu '52' - istotna i nieodłącznie kojarzona ze światem DC liczba - wyróżnia się pod wieloma względami na tle pozostałych. To nietypowe i obarczone dużym ryzykiem niepowodzenia przedsięwzięcie okazało się strzałem w dziesiątkę, oferując czytelnikowi niezapomnianą przygodę i zaszczepiając w wielu przypadkach miłość do świata DC.

środa, 15 marca 2023

DC BOHATEROWIE I ZŁOCZYŃCY TOM 42 - NIESKOŃCZONY KRYZYS: POŚWIĘCENIE

Diana: "Powiedz mi, jak go uwolnić spod Twojej kontroli"

Max: "Zabij mnie"

42 album kolekcji DC Bohaterowie i Złoczyńcy to jeden z kilku prologów do NIESKOŃCZONEGO KRYZYSU, które w pewnych odstępach czasu serwowane są przez Hachette polskiemu czytelnikowi. Tym razem dostajemy rozszerzenie wydarzeń z tomu 7 (gdzie zostały one jedynie streszczone), a akcja omawianego dzisiaj komiksu rozgrywa się w większości pomiędzy 3 i 4 zeszytem mini serii OMAC PROJECT. W głównych rolach pojawiają się Superman, Wonder Woman oraz Max Lord, efektownych pojedynków zdecydowanie nie brakuje, a jedna ze scen na zawsze zapisuje się w historii komiksów DC.

piątek, 13 maja 2022

DC BOHATEROWIE I ZŁOCZYŃCY TOM 20 - NIESKOŃCZONY KRYZYS TOM 1

Dwudziesty tom kolekcji i tym razem trafia się dubel, ale tak nie do końca. Niemal cztery lata temu Egmont wydał w Polsce NIESKOŃCZONY KRYZYS w ładnej formie, ale ograniczając się tylko do materiału z głównej mini serii. Tym razem dostajemy ten sam, ale trochę bardziej rozbudowany event, przez co całość została podzielona na dwa albumy. W pierwszym z nich, który właśnie trafił do kiosków i salonów prasowych, zdublowany materiał stanowią zeszyty 1-4 głównej serii, zaś nowością są trzy rozbudowujące poszczególne wątki one-shoty. Zupełnie przypadkowo, ale jednocześnie pięknie zarazem złożyło się, że akurat krótko po śmierci George'a Pereza, polski czytelnik dostaje w swoje ręce komiks, do którego swoją rękę (okładki oraz częściowo wnętrze) przyłożył ten legendarny i zasłużony twórca.

wtorek, 2 listopada 2021

DC BOHATEROWIE I ZŁOCZYŃCY TOM 7 - NIESKOŃCZONY KRYZYS: PROJEKT OMAC

Okres, w którym DC Comics publikowało w USA NIESKOŃCZONY KRYZYS przypadł też na moment, gdy zdecydowanie mocniej zacząłem się interesować komiksami w języku angielskim, mając też na uwadze to, jaką posuchę (w stosunku do dnia dzisiejszego) mieliśmy wówczas w naszym kraju. Wydarzenie to, dokładnie tak samo jak każde inne tego typu, poprzedzane było najróżniejszymi wstępami, a także towarzyszyły mu liczne tie-iny i pamiętam jak dziś, że w przypadku tego właśnie Kryzysu zdarzyła się rzecz stosunkowo ciekawa. Mianowicie pierwszy raz zdarzyło mi się, iż wątki prowadzące do danego wydarzenia były dla mnie znacznie ciekawsze niż sam główny event. Dlatego też gdy pojawiła się oficjalna zapowiedź startu kolekcji DC SUPERBOHATEROWIE I ZŁOCZYŃCY od Hachette Polska, a także już niepotwierdzone listy tomów z Wielkiej Brytanii czy Hiszpanii, ucieszyłem się dość mocno, ponieważ kolekcja ta mocno zagłębi się zarówno w NIESKONCZONY KRYZYS, jak i związane z nim historie poboczne. Pierwszy dowód na to mamy już w siódmej odsłonie wspomnianego cyklu, który co prawda do sprzedaży detalicznej trafi dopiero za kilka dni, ale większość prenumeratorów ma go już w swoich łapach. Mowa tu o tomie NIESKOŃCZONY KRYZYS: PROJEKT OMAC.

czwartek, 13 grudnia 2018

NIESKOŃCZONY KRYZYS



Pamiętam, jak lata temu byłem zachwycony NIESKOŃCZONYM KRYZYSEM. Jego wartka akcja, mnogość wątków czy kilka szokujących momentów wystarczyło, aby mnie kupić. Dziś jednak patrzę na tę historię inaczej – poprawnie stworzony crossover, dzięki któremu otrzymaliśmy potem takie serie jak 52 czy SHADOWPACT, ale bez „ochów” i „achów”. Szczególnie że w Polsce nie wydano niestety masy pobocznych serii ważnych dla jego zrozumienia.

sobota, 29 listopada 2014

CBN: Comic Book News #8

Miniony tydzień nie był szczególnie bogaty w ciekawe newsy komiksowe, ale Dawid i Damian wszystko co było wartościowe tradycyjnie wyselekcjonowali i zebrali dla Waszej wygody w jednym miejscu.

*Jeff Parker pisząc kolejne odsłony BATMAN 66’ ma o tyle dobrze, że nie jest ograniczony żadnym budżetem, jak to było w przypadku serialu, a jedynie własną wyobraźnią. Jeff za każdym razem wyobraża sobie, jak w danej sytuacji zachowałby się Adam West i jego partner, przez co łatwiej przełożyć mu konkretne odcinki na klimat lat 60-tych. W kolejnych epizodach zobaczymy Arkham Institute, czyli Arkham Asylum w jaśniejszych barwach i w lżejszym wydaniu. Będzie tez więcej historii z udziałem Batgirl. Więcej

wtorek, 25 listopada 2014

THE OMAC PROJECT

Przerzucanie recenzji z KZ trwa...


Wielu czytelników swoją przygodę z DC Comics zaczyna od INFINITE CRISIS; eventu o tyle niezwykłego, że związane z nim tie-iny prezentowały wysoki poziom, co jest rzadkością przy wielkich wydarzeniach angażujących wszystko i wszystkich w całym uniwersum. Warto przy tej okazji wymienić zwłaszcza tytuł VILLAINS UNITED, który był zalążkiem tego, co teraz można oglądać w fenomenalnej regularnej serii SECRET SIX (scenariusz Gail Simone). Wszystko to stoi w przeciwieństwie do nie tak wcale odległego FINAL CRISIS, gdzie kolejne komiksy prowadzące do Kryzysu (COUNTDOWN) były słabe i nie wniosły niczego do świata DC. A jednak w przypadku historii ze zbioru THE OMAC PROJECT jest zgoła inaczej.

poniedziałek, 24 listopada 2014

INFINITE CRISIS

Przenosimy teksty z DC Multiverse. Na dziś wieczór recenzja, którą kilka lat temu napisał Łukasz Kolasa:

INFINITE CRISIS to tzw. „sikłel” bardzo dużego eventu DC z 1985r. pt. CRISIS ON INFINITE EARTHS, który w swoim czasie reaktywował całe uniwersum DC, nękane w tamtym czasie zbyt wieloma wersjami (często bezsensownymi) jednego superbohatera i nieskończoną ilością Ziemi. Wszystko to wprowadzało niezrozumiały dla zwykłego śmiertelnika chaos, aż DC postanowiło rozwiązać sytuację jednym efektownym i efektywnym posunięciem.

środa, 8 października 2014

Komiksy, które zmieniły moje życie na lepsze

DC Multiverse 8-go października obchodziłoby swe siódme już urodziny. Jako, że blog DCManiak jest kontynuatorem zaszczytnych tradycji tamtego serwisu chcę tę siódmą rocznicę uczcić. Przed Wami ranking top 7 komiksów z DC, które są kamieniami milowymi w mojej komiksiarskiej karierze. Część z nich jest też w grupie moich ulubionych komiksów, ale to temat na (być może) osobny felieton.

1. BATMAN 7/94 (TM-Semic)
Prawdziwy fan komiksów nigdy nie zapomina tego, od którego wszystko się zaczęło. To był mój początek. Mam egzemplarz tego komiksu do tej pory (choć nie ten sam, co zakupiony wtedy) i okładka tkwi w pamięci jako jeden z symboli lat 90-tych. Podobnie, jak inne historie z Semica - Panika na niebie, Ostatni Arkham, Knightfall, czy trylogia Śmierć i powrót Supermana. Ale ten jeden jedyny komiks, który był prapoczątkiem to właśnie lipcowa zeszytówka z Black Maskiem na okładce.

2. KINGDOM COME. PRZYJDŹ KRÓLESTWO
Gdy zeszytówki zniknęły z kiosków moja czytelnicza pasja przeszła w stan głębokiej hibernacji... aż do klasy maturalnej, gdzie na temat prezentacji z tych do wyboru wziąłem dot. komiksu. Wtedy też pierwszy raz trafiłem na łódzki festiwal komiksowy (XVI edycja) i tam kupiłem komiks, który wybuchł mojemu zmysłowi estetycznemu prosto w twarz. Fotorealistyczne ilustracje Aleksa Rossa były czymś, czego nie spodziewałbym się po medium komiksu. Wracałem do tego komiksu nie raz, ale na pewno więcej razy jego oglądałem niż czytałem (choć scenariusz też jest świetny). Od tej pory Superman kreską Rossa - zwłaszcza starsza wersja z KC - w mojej głowie wypiera wszystkie inne ikoniczne wersje tej postaci.

3. BATMAN: ROK PIERWSZY
Kolejny komiks, jaki kupiłem parę dni po lekturze KINGDOM COME. I kolejne "Wow!": niesamowity klimat, realistyczna historia, początki Batmana i Jim Gordon w centrum opowieści. Gordon był dla mnie wąsatym, palącym fajkę panem w prochowcu, który zapala bat-sygnał, bo sam nie radzi sobie ze zbrodnią w mieście. Także lektura była dla mnie pozytywną terapią szokową ze świetnym finałem. Po tym komiksem rzuciłem się w wir bat-historii, na pierwszy ogień poszedł HUSH, potem moje pierwsze anglojęzyczne komiksy - THE LONG HALLOWEEN i DARK VICTORY. Wciąż jednak ze wszystkich pozycji, jakie mam z Mrocznym Rycerzem, do YEAR ONE wracałem najczęściej.

4. INFINITE CRISIS
Pierwszy event, jaki przeczytałem i o ile SINESTRO CORPS WAR uważam za lepszy to Kryzys zdefiniował dla mnie czym jest "spektakularność" w komiksie. Mnóstwo postaci, wiele pamiętnych scen, zaskakujące zgony (w tym całych światów), pełne napięcia cliffhangery i kilka niezłych one-linerów. Opad szczęki spotęgował jeszcze wyborny epilog z Superboyem Prime. Co istotne mini serie, które były tie-inami do IC były dobre, co jest rzadkością przy wszelkich eventach. Z kolei bezpośrednim kontynuatorem Kryzysu był tygodnik 52, najlepszy do tej pory w dorobku DC, który daje wrażenia, jak z seansu wciągającego serialu z górnej półki.

5. IDENTITY CRISIS
Żona superbohatera zostaje brutalnie zamordowana, a potem zgodnie z regułą Hitchcocka napięcie rośnie. Podczas śledztwa wychodzą na jaw brudne sekrety Ligi i giną kolejne osoby. To jeden z niewielu komiksów, w którym bohaterowie są tak ludzcy, pełni emocji i bezbronni w obliczu faktu, że teraz ich bliscy są na celowniku. Komiks ma wiele pamiętnych scen, a ostatnia strona wzrusza mnie za każdym razem.

6. SANDMAN
Opowieść o opowieściach, współczesna mitologia, wielopoziomowe arcydzieło współczesnej literatury. Gaiman stworzył serię, która jest wymagająca wobec czytelnika, ale odpłaca mu się z nawiązką. Każda kolejna lektura odkrywa przed nami więcej i zostaje z czytelnikiem na dłużej po zamknięciu ostatniego tomu. Potęga historii, zmiana, współczucie, wiara, nadzieja, śmierć, czy nauka jak żyć - to wszystko znajdziemy na kartach epopei o Władcy Snów. Mimo że poświęciłem lwią część swej pracy magisterskiej SANDMANOWI to wciąż mi ten komiks nie obrzydł i czytam go co rok... i wciąż się zachwycam.

7. SECRET SIX
Seria, którą uwielbiam. Zbieranina antybohaterów, którzy równie często jak wpadają w tarapaty zdradzają towarzyszy broni - co nie przeszkadza im wrócić potem ponownie do drużyny. Czarny humor, wybuchy, strzelaniny, krzywdzenie okropnych ludzi plus najlepiej rozpisana postać Bane'a w historii. Przemoc rodem z filmów Tarantino, tak przerysowana, że aż zabawna. Jeśli nie czytaliście, to wynagrodźcie to sobie i do roboty! W grudniu 2014 w ramach New 52 Gail Simone, scenarzystka przygód Szóstki zaprezentuję nam wersję tej ekipy w realiach nowego uniwersum DC - nie mogę się już doczekać.

Tyle ode mnie, a jakie komiksy odcisnęły na Was swoje piętno?

Damex