Pokazywanie postów oznaczonych etykietą joe hill. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą joe hill. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 sierpnia 2026

Comic Book News #32 (636)

Dziś krótko, bo aktualnie mamy sezon ogórkowy i ciekawych newsów dotyczących DC Comics pojawia się niewiele. Poniżej znajdziecie przede wszystkim sporo wariantów okładkowych oraz przykładowych plansz z różnych komiksów.

●W serii ABSOLUTE BATMAN tradycyjnie dzieje się sporo ciekawych rzeczy na kilku płaszczyznach. W #23 (świetny numer, jeden z najlepszych w całej serii) Scott Snyder proponuje nam spotkanie Alfreda z córką, kolejne flashbacki z czasów przed narodzinami Batmana, czy widowiskowa, cieszącą oczy konfrontację z Clayface'em.

niedziela, 4 lipca 2021

TOŃ

DC poszło ostatnio mocniej w komiksowe horrory, co akurat jest mi bardzo na rękę, bo po takie historie zawsze chętnie sięgam. W USA wystartował już zupełnie nowy horrorowy imprint (DC Horror), za to w Polsce jesteśmy w samym środku Hill House Comics, czyli linii będącej pod kuratelą jednego z synów Stephena Kinga. Joe Hill, podobnie jak to było w przypadku KOSZA PEŁNEGO GŁÓW, osobiście zajął się scenariuszem TONI, będącego chronologicznie piątym i zarazem ostatnim tytułem z całej serii. Ostatnim, bo minął już rok i raczej nie zanosi się na to, aby miały powstać jakieś nowe mini serie. Egmont wydaje HHC w nieco innej kolejności, ale i tak cieszy fakt, czego początkowo się nie spodziewałem, że doczekamy się w Polsce wszystkich pięciu historii. TOŃ stanowi oczywiście zamkniętą całość i należy do innej odmiany horroru, niż KOSZ PEŁEN GŁÓW oraz RODZINA Z DOMKU DLA LALEK.

sobota, 20 lutego 2021

CBN: Comic Book News #350

Za nami tydzień dosyć mizerny pod kątem komiksowych newsów, stąd dzisiaj nie ma się specjalnie nad czym rozpisywać. Kilka najważniejszych informacji znajdziecie poniżej, a na pierwszy plan wybija się oczywiście ta, która dotyczy nowych serii nawiązujących do klasycznych filmów.

BATMAN '89 (autorzy Sam Hamm oraz Joe Quinones) oraz SUPERMAN '78 (Robert Venditti i Wilfredo Torres) to nowe serie, które latem zadebiutują najpierw w formie cyfrowej, i które rozgrywają się w uniwersach znanych z kultowych filmów.


W B '89 powróci Selina Kyle/Catwoman, zadebiutuje Robin, a Harvey Dent stanie się Two-Facem. 

Pierwsze grafiki z B '89: 1, 2, 3.

W S '78 Lois nie wie jeszcze, że Clark jest Supermanem, a sam bohater sam jest czymś nowym dla mieszkańców planety.

Pierwsze grafiki z S '78: 1, 2.

czwartek, 11 lutego 2021

RODZINA Z DOMKU DLA LALEK

 

Kiedy usłyszałem, że Joe Hill ma mieć swoją własną linię wydawniczą w DC Comics, to poczułem się podekscytowany. Powieści i opowiadania syna Stephena Kinga są zwykle dość solidne. Serią LOCKE & KEY udowodnił, że świetnie rozumie komiksowe medium. HILL HOUSE COMICS brzmiało więc jak coś wartego uwagi. W końcu wcale nie tak łatwo o kawałek  dobrej komiksowej grozy. Ucieszyłem się naprawdę jednak dopiero, gdy okazało się, że wszystkie 5 tytułów powstałych w ramach tego imprintu otrzymam w Polsce bardzo niedługo po zakończeniu się ich ukazywania w USA.

W styczniu 2021 roku dostaliśmy w kraju nad Wisłą dwa pierwsze tytułu spod kurateli Joe Hilla: KOSZ PEŁEN GŁÓW (recenzowany u nas przez Krzyśka T.) oraz RODZINĘ Z DOMKU DLA LALEK. Z wielką chęcią zgłosiłem się do recenzowania tego drugiego tytułu. W końcu lalki, wiktoriańskie wierszyki dla dzieci oraz rodziny horror to mieszkanka już z daleka przepysznie się zapowiadająca. Czy rzeczywiście otrzymaliśmy jednak danie smakowite, a nie coś na szybko odgrzewanego z mikrofali?

wtorek, 2 lutego 2021

KOSZ PEŁEN GŁÓW

Trochę było mi smutno, gdy Tomasz Kołodziejczak ogłaszał start linii Hill House Comics w naszym kraju. Z jednej strony super, że tytuły te zostały dostrzeżone przez Egmont i bardzo szybko trafiają do Polski, z drugiej zaś równie ciekawy Young Animal nie tylko jakby w oczach wydawcy nie istniał, zaś na jednym z filmików pan Kołodziejczak tak bardzo nie wiedział o co chodzi, że pomylił Young Animal z DC Young Adult. Trochę tego nie rozumiem, bo za oboma… yyy… imprintami imprintu Black Label stoją bardzo mocne nazwiska, bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że Gerard Way jest równie, jeśli nie nawet mocniej rozpoznawalny, co Joe Hill. Ech… ciężko mamy z tym Egmontem.

Nie no, żartuję. Strasznie się zajarałem zapowiedzią prezentacji dorobku linii Hill House Comics w Polsce i nie było żadnych wątpliwości, że sięgnę zarówno po KOSZ PEŁEN GŁÓW, jak i po również wydaną w styczniu RODZINĘ Z DOMU DLA LALEK. Recenzować przyszło mi jednak tylko pierwszy z wymienionych, do czego się ochoczo zabieram, bo jest to kawałek naprawdę solidnej lektury w klimatach grozy.

wtorek, 15 września 2020

PLUNGE

Recenzja powstała na podstawie wydań w formie zeszytowej.

Ogólnie, nie lubię horrorów. Dość łatwo mnie wystraszyć. Kiedy byłem w 2017 roku na filmie "Mumia" z Tomem Cruisem, to w środku seansu wyszedłem z kina, bo nie mogłem już wytrzymać przez jumpscare'y. Jeśli miałbym coś polecić z tego gatunku, byłaby to gra komputerowa "Oxenfree", która mimo tego, że też straszy, to jednak wciągnęła mnie przez fabułę. Okazjonalnie miałem styczność z horrorami w formie komiksu, ale nie było tego specjalnie dużo. Recenzowana tutaj miniseria PLUNGE jest jednym z tytułów z linii wydawniczej HILL HOUSE COMICS, która przedstawia właśnie komiksowe historie grozy dla pełnoletniego czytelnika. Dla jednoznaczności napiszę, że to również jedyna pozycja w tej linii, którą przeczytałem. Po tym przedstawieniu własnej niekompetencji w materii którą będę recenzować, odsyłam do reszty tekstu.

niedziela, 30 sierpnia 2020

SEA DOGS

Dzisiaj ponownie zaglądam do horrorowego imprintu Hill House Comics, którego oferta okazała się zgodnie z oczekiwaniami, idealnie skrojona pod moje komiksowe gusta. Tym razem nie skupię się jednak na żadnej z kolejnych mini serii (do tej pory podzieliłem się opiniami na temat BASKETFUL OF HEADS oraz DOLLHOUSE FAMILY), ale na historii zawartej w back-upach. Na tą chwilę nie mam pojęcia, czy DC zdecyduje się wydać wszystkie odcinki SEA DOGS w jakiejś formie zbiorczej, ale skoro ukazał się już ostatni rozdział, to zdecydowałem się na krótkie podsumowanie. Za scenariusz, podobnie jak w przypadku wspomnianego już BASKETFUL OF HEADS oraz PLUNGE, odpowiada osobiście Joe Hill, zaś ilustracje wykonał Dan McDaid z pomocą Johna Kalisza (kolory).

wtorek, 7 lipca 2020

BASKETFUL OF HEADS


Poniższy tekst powstał w oparciu o wydania zeszytowe.

Niedawno podzieliłem się moją pozytywną opinią na temat THE DOLHOUSE FAMILY, dziś natomiast przyglądam się bliżej innej serii z logo Hill House Comics na okładce. Tym komiksem jest BASKETFUL OF HEADS, stanowiący pierwszy, flagowy tytuł całego horrorowego imprintu, który wystartował tuż przed zeszłorocznym halloween. Imprintu, któremu od momentu ogłoszenia bardzo mocno kibicowałem i nadal kibicuję, czytając wszystkie należące do tej linii pozycje. Za napisanie tej konkretnej siedmioczęściowej opowieści wziął się osobiście Joe Hill, przez co jeszcze bardziej podekscytowany i zniecierpliwiony wyczekiwałem dnia premiery. Przed końcem maja historia ta dobiegła końca, zostawiając po sobie całą masę pozytywnych, ale przy tym nie do końca takich, jakich spodziewałem się przed rozpoczęciem lektury, wrażeń.

czwartek, 31 października 2019

BASKETFUL OF HEADS #1

Dzisiaj nietypowo, bo recenzja pojedynczego zeszytu, ale idealnie nadającego się do zaprezentowania w ostatni dzień października.


Praktycznie każdego roku w okolicach Halloween, DC wypuszcza na rynek jakąś pasującą klimatycznie do tego święta antologię. Nie inaczej jest i tym razem, kiedy w ręce czytelników został oddany zbiór ośmiu krótkich historyjek pod wspólną nazwą SECRETS OF SINISTER HOUSE. Z reguły jednak zbiory te są bardzo nierówne, a wartościowych opowieści uświadczymy tam naprawdę niewiele. W tym roku jest pod tym względem odrobinę lepiej, ale i tak moim zdaniem nie warto inwestować swoich pieniędzy w tego typu antologie i przeznaczyć je na coś innego. A tym czymś innym jest chociażby nowy horrorowy imprint pod kuratelą Joe Hilla (LOCKE & KEY), który wystartował oficjalnie wczoraj, wraz z publikacją pierwszego zeszytu mini serii BASKETFUL OF HEADS. Kto jak kto, ale akurat syn Stephena Kinga ma pisanie horrorów we krwi, stąd zakontraktowanie go przez DC uważam za świetne posunięcie ze strony wydawnictwa. Nie ukrywam, iż bardzo ucieszyłem się na wieść o tym imprincie mając nadzieję, że zamiast serwowanych okazjonalnie jednorazowych zapychaczy z udziałem duchów, wampirów, czy wilkołaków, wreszcie doczekamy się wciągających, inteligentnych i przerażających historii z tego gatunku.

środa, 26 czerwca 2019

HILL HOUSE COMICS, czyli nowa linia komiksowa z gatunku horroru

Joe Hill (znany czytelnikom komiksów głównie jako twórca znakomitego cyklu LOCKE & KEY) będzie opiekunem nowej linii komiksów z gatunku horroru, które tej jesieni pojawią się w ramach wydawnictwa DC. HILL HOUSE COMICS, bo taką nazwę będzie nosić ta linia wydawnicza, to pięć nowych mini serii, z czego dwie syn Stephena Kinga osobiście napisze, zaś do tworzenia pozostałych zaprosił gościnnych scenarzystów. Całość ukaże się oczywiście w kategorii wiekowej Black Label.




Poniżej lista pierwszych pięciu serii wraz z nazwiskami twórców:

BASKETFUL OF HEADS - scen. Joe Hill, rys. Leomacs
Młoda para opiekuje się posiadłością w nowej Anglii, w której znajdują się artefakty dotyczące wikingów. Podczas potężnej burzy do domu dostaje się grupa dziwnych napastników, na widok których dziewczyna postanawia się schować. Gdy wychodzi z ukrycia jej chłopaka nigdzie nie ma, zaś za jej plecami czai się jeden z najeźdźców.

THE DOLLHOUSE FAMILY - scen. Mike Carey, rys. Peter Gross
W młodości Alicja otrzymała piękny domek dla lalek, z masą wspaniałych, magicznych zabawek w środku. Gdy dziewczyna dorasta postanawia powrócić do swojego domku, ale rezultat okazuje się bardzo zaskakujący.

THE LOW, LOW WOODS - scen. Carmen Maria Machado, rys. Dani
Górnicze miasteczko w Pensylwanii zostaje dotknięta tajemniczą plagą, przez co wspomnienia mieszkańców zostają pożarte.

DAPHNE BYRNE - rys. Laura Marks, Kelley Jones
Nowy Jork w roku 1880. Tytułowa dziewczyna odkrywa, że jej ciało zamieszkuje dziwna, podstępna istota.

PLUNGE - scen. Joe Hill, rysownika na razie nie podano.
W latach 80-tych pewne urządzenie ginie blisko koła podbiegunowego. 40 lat później to samo urządzenie zaczyna wysyłać niepokojący sygnał. Na miejsce udaje się grupa naukowców, aby przejąć obiekt. W tym samym momencie rozpętuje się potężna burza śnieżna.