wtorek, 11 czerwca 2019

WKKDC #73 - GREEN LANTERN: POSZUKIWANY: HAL JORDAN

Było to ostatniego dnia marca tego roku. Na blogu DCManiak pojawiła się moja ocena 68 tomu Wielkiej Kolekcji Komiksów DC, na łamach którego trzymaliśmy komiks GREEN LANTERN: ZEMSTA GREEN LANTERNÓW. Nie kryłem się wówczas z rozczarowaniem faktem, że wśród trzech tomów świetnego runu Geoffa Johnsa zawartych w kolekcji nie znaleźliśmy ani tych chronologicznie początkowych (REBIRTH, NO FEAR) ani tych w zasadzie najważniejszych (SINESTRO CORPS WAR). I generalnie zakończyłem wnioskiem takim, że komiks w sumie zły nie był, ale jak się chce poznać to jak dobry był to run, to lepiej zostawić te 42 złote w kieszeni i odłożyć na wydania oryginalne. Dziś mogę w zasadzie napisać to samo o tomie POSZUKIWANY: HAL JORDAN.

Chronologicznie mamy do czynienia z wydarzeniami, które są bezpośrednią kontynuacją tego co widzieliśmy w ZEMŚCIE GREEN LANTERNÓW. Tym razem Hal Jordan dowiaduje się, że jego przyjaciółka z wojska kolejny raz została schwytana na terenie wroga i nasz dzielny bohater od razu postanawia ruszyć jej na pomoc. Sęk w tym, że przy okazji ponownie złamie on międzynarodowe prawo, co zrzuci mu na głowę między innymi patrol Czerwonych Rakiet, a także Ligę Sprawiedliwości. To jednak nie wszystko, akurat wtedy również syn Abin Sura uzna, że czas odebrać Jordanowi jego pierścień. Następnie będziemy świadkami odrodzenia się Gwiezdnego Szafiru, który za swój cel obierze Carol Ferris – byłą miłość Hala Jordana.

No nie będę się tu zbytnio patyczkował i od razu napiszę, że POSZUKIWANY: HAL JORDAN to dobry komiks, być może nawet jeden z lepszych, jakie ukazały się na łamach WKKDC w ostatnim czasie. I tak, warto go kupić. Tylko niekoniecznie w kolekcji, zdecydowanie lepiej sięgnąć po GREEN LANTERN BY GEOFF JOHNS TP VOL. 2 ;) No kurcze, run Geoffa Johnsa to jest jedna z tych rzeczy, która w takich kolekcjach jak WKKDC kompletnie się nie sprawdza. Widać bowiem wyraźnie, że POSZUKIWANY: HAL JORDAN to jakiś fragment zdecydowanie dłuższej układanki. Jest tu wiele momentów zwiastujących przyszłe wydarzenia, których nie zobaczymy ani w zbliżającym się do końca WKKDC, ani też w najbliższych miesiącach w Egmoncie. Tymczasem Johns rozpisał to wszystko tak, że chce się poznać kolejne elementy układanki scenarzysty, takie jak chociażby to o co mu w zasadzie chodzi z tymi żółtymi pierścieniami (no nie oszukujmy się, spora część z nas od lat to wie, ale jednak kolekcja jest skierowana przede wszystkim do osób stosunkowo świeżych w temacie, czemu nieraz dajecie wyraz w swoich komentarzach). Cały ostatni rozdział komiksu POSZUKIWANY: HAL JORDAN to jedna wielka rozgrzewka przed SINESTRO CORPS WAR i zawieszenie akcji w tym momencie boli podwójnie, gdy ma się świadomość braku kontynuacji w naszym rodzimym języku.

Dobra, ale przyjrzyjmy się nieco dokładniej 73 tomowi WKKDC. Zdecydowanie mocniej przemówiła do mnie pierwsza połowa tomu, skupiona na wątkach znanych już z ZEMSTY GREEN LANTERNÓW. Jednocześnie uważam, że gdybym nie znał wspomnianego tytułu, bo na przykład przegapiłem go gdy był w Empikach, czułbym się jednak mocno pogubiony. Rysuje tutaj Ivan Reis i konsekwentnie udowadnia, że całkowicie zasłużył na karierę i pozycję, jaką sobie z czasem wyrobił na rynku w USA. Z kolei część skupiona na Gwiezdnym Szafirze przekonała mnie znacznie mocniej dzięki nietypowym jak na komiks superbohaterski rysunkom Daniela Acuny. Fabularnie też jest całkiem nieźle, lecz w mojej ocenie nie aż tak, jak wcześniejsza opowieść. Być może to też dlatego, że gdy na bliższy plan wysuwane są miłosne zawirowania superbohaterów, jakoś automatycznie się nieco wzdrygam (aczkolwiek od tej niepisanej zasady są wyjątki).

Dodatkowa historia ze srebrnej Ery przedstawia nam komiksowy debiut Gwiezdnego Szafiru. Jak to zwykle bywa w tych przypadkach, otrzymujemy historyjkę nieco naiwną, raczej daleką od bycia wciągającą lekturą, ale stanowiąca przyjemne urozmaicenie dla osób, które tak jak ja z tymi klasykami nie miały zbyt wielkiej styczności jak dotąd.

No cóż, w zasadzie jutro do sklepów wchodzi już kolejny tom WKKDC, więc może to być trochę późna polecanka, ale jeśli będziecie mieli jeszcze okazję kupić gdzieś POSZUKIWANY: HAL JORDAN, to warto to zrobić. Lecz o wiele lepszym pomysłem jest jednak zainwestowanie w GREEN LANTERN BY GEOFF JOHNS TP 

Krzysztof Tymczyński

Opisywane wydanie zawiera materiał z komiksów GREEN LANTERN vol. 4 #14-20 oraz GREEN LANTERN vol. 1 #16.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza