wtorek, 27 czerwca 2017

NIGHTWING vol 2: BACK TO BLUDHAVEN


Pierwszy tom NIGHTWINGA z Rebirth zrobił dokładnie to, co powinien zrobić. Powrócił do najbardziej charakterystycznego wizerunku głównego bohatera, jednocześnie nie wymazując w pełni jego rozwoju, jaki nastąpił przez ostatnie lata. Dodatkowo zaoferował czytelnikom całkiem interesującą fabułę, która pod płaszczykiem nasyconego akcją komiksu, przemyciła kluczowe informacje o charakterze tegoż herosa. Tom drugi dalej podąża tą ścieżką – nie tylko czerpie pełnymi garściami z wieloletniej historii Nightwinga, ale także rozwija go jako postać i stawia przed nim nowe wyzwania.  

Odkąd Dick na nowo przyodział niebiesko-czarny strój, dopadła go wyjątkowo zła passa. Niedawne starcie z Raptorem przelało czarę goryczy. Przybity Grayson czuje, że musi zmienić coś w swoim życiu. Za namową Supermana wyrusza więc do Bludhaven – miasta, w którym urzędował Nightwing ze znanego Clarkowi kontinuum. W nowym miejscu chce odnaleźć odpowiedź na dręczące go pytanie: kim tak naprawdę jest Dick Grayson bez swojej maski i otaczającej go bat-rodziny?

Brzmi to troszkę sztampowo i - nie ukrywajmy - banalnie, ale Seeley pisze tę historię z w tak wdzięczny, lekki sposób, że bardzo łatwo się w nią zaangażować. Zwracałem już na to uwagę w recenzji pierwszego tomu, ale i tutaj nie mogę o tym nie wspomnieć: Dick to naprawdę niezwykle sympatyczna postać. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że pod batutą obecnego scenarzysty serii, Grayson wyrasta na najsympatyczniejszego bohatera w całym uniwersum DC. W Back to Bludhaven da się to odczuć jeszcze bardziej niż w Better Than Batman, gdzie oglądaliśmy go głównie w roli szpiega i superherosa. Tutaj Seeley pozwala nam lepiej przyjrzeć się bohaterowi od strony prywatnej. Widzimy jak Dick spędza wolny czas, jak stara się o pracę, jak się zakochuje…

Grayson spotyka na swojej drodze grupkę eks-złoczyńców – nieudaczników, którzy zarzekają się, że porzucili ścieżkę zbrodni i chcą teraz prowadzić normalne, uczciwe życie. Wszystko jednak wskazuje na to, że nie są z nim całkowicie szczerzy. Co w takiej sytuacji powinien zrobić Nightwing? Jeśli z góry założy, że kłamią, może odebrać im szansę na resocjalizację i podciąć im skrzydła. Jeśli zaś im zaufa, może to skończyć się dla niego tak jak znajomość z Raptorem.   

Ponownie, to nie fabuła czyni tę serię tak dobrą. Sama historia, którą przygotował dla nas w tym tomie Seeley nie jest ani szczególnie porywająca, ani zaskakująca. Nie trzeba być Sherlockiem Holmesem i wertować każdy zeszyt w poszukiwaniu najmniejszych wskazówek, żeby domyślić się kto stoi za całą intrygą. Prawdopodobnie w jakimkolwiek innym tytule uznałbym taką przewidywalność za spory minus, ale w NIGHTWINGU nijak to nie przeszkadza. To bowiem jedna z tych serii, gdzie na pierwszy plan wysuwają się takie elementy jak wspomniana wyżej lekkość, humor oraz bohaterowie.

Wisienką na torcie jest ostatni zawarty w tym wydaniu zeszyt, będący zarazem epilogiem właściwego story arcu. Stanowi on esencję wszystkiego, co w NIGHTWINGU najlepsze. Przedstawiona w nim dość błaha fabułka jest jedynie pretekstem, żeby poświęcić dłuższą chwilę na ukazanie relacji jakie łączą Dicka z najbliższymi. Przez trzydzieści stron przewija się multum postaci, ale obecność każdej z nich jest czymś umotywowana - wnosi coś do historii. Dialogi nie tylko iskrzą od emocji, ale także czuć dzięki nim, że bohaterów łączy długa, wspólna przeszłość. Całość wypada ostatecznie jak naprawdę wiarygodny, inteligentny komiks obyczajowy. Co więcej, gdybym miał wybrać teraz najlepszy zeszyt jaki przeczytałem w tym roku, piętnasty numer NIGHTWINGA wygrałby w cuglach.

Back to Bludhaven niemal w zupełności zilustrował Marcus To, który w roli rysownika zastąpił znanego z Better than Batman Javiera Fernandeza. Jego kreska jest znacznie bardziej pogodna i kreskówkowa niż kreska poprzednika, co dobrze koresponduje z lżejszym tonem historii.

Drugi tom nie wyzbył się co prawda wszystkich mankamentów, jakie rzucały się w oczy w trakcie lektury tomu pierwszego, ale za to poprawił się w tych aspektach, które już wtedy stały na wysokim poziomie. Jest zatem jeszcze zabawniej, a bohaterowie są jeszcze sympatyczniejsi. NIGHTWING to dalej kawał dobrej rozrywki i czołowa seria w ofercie DC Rebirth.

5/6

W skład tomu wchodzą zeszyty serii NIGHTWING od numeru 9 do 15.

Do kupienia od dzisiaj w ATOM Comics

3 komentarze:

  1. "Grayson wyrasta na najsympatyczniejszego bohatera w całym uniwersum DC"
    Dopóki w #23 nie staje się największym penisem w uniwersum DC.

    OdpowiedzUsuń
  2. To było wielkie błogosławieństwo w moim życiu. Poznanie dr. Reethesha było jedną z najlepszych rzeczy, jakie mnie spotkały. Mój ukochany wrócił do mnie po tym, jak zwróciłam się o pomoc do dr. Reethesha. Pomógł on usunąć negatywny wpływ osoby trzeciej, która szkodziła naszemu związkowi. Dziś mój mąż znów mnie kocha, a nasza relacja została naprawiona. Jestem szczerze wdzięczna za wsparcie i wskazówki otrzymane w tym trudnym okresie. Dziękuję, dr. Reethesh, za pomoc w przywróceniu szczęścia do mojego życia. Gorąco polecam kontakt z nim, aby sprawdzić, czy jego pomoc może okazać się przydatna również dla Ciebie. WhatsApp +2349012999010 lub e-mail: reethesh60@gmail.com

    ZAJMUJE SIĘ ON RÓWNIEŻ WIELOMA INNYMI SPRAWAMI, TAKIMI JAK:

    Zaklęcia na zdobycie sławy
    Zaklęcia na ogromny rozwój firmy
    Zaklęcia na znalezienie pracy
    Zaklęcia na znalezienie męża
    Zaklęcia na wygranie sprawy sądowej
    Zaklęcia na uwolnienie bliskich z więzienia
    Zaklęcia na awans
    Zaklęcia ochronne
    Zaklęcia na wygraną na loterii / Zaklęcia ułatwiające zajście w ciążę

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko dzięki dr. WALE'owi. Moje szczęśliwe małżeństwo zamieniało się w smutek. Wszystko między mną a mężem po prostu się psuło. Byłam sfrustrowana i nie wiedziałam, co robić. Mój mąż zostawił mnie dla innej kobiety. Zrobiłam wszystko, co w mojej mocy, żeby go odzyskać, ale wszystko poszło na marne. Dopiero gdy mój szwagier powiedział mi, żebym skontaktowała się z dr. WALE'em, powiedział, że tylko dr WALE będzie w stanie pomóc mi odzyskać męża. Skontaktowałam się z dr. WALE'em i opowiedziałam mu o wszystkim, co dzieje się w moim małżeństwie. Polecił mi wysłać mężowi zdjęcie, moje i kilka innych rzeczy. Zapłaciłam również za materiały potrzebne do rzucenia zaklęcia. Dr WALE powiedział mi, że mój mąż wróci do mnie w ciągu trzech dni. Ku mojemu największemu zaskoczeniu, mój mąż wrócił dwa dni później. Dr WALE jest najlepszym czarodziejem. Jeśli potrzebujesz odzyskać któregoś ze swoich UKOCHANEK, dr WALE jest odpowiednią osobą, z którą możesz się skontaktować. Możesz się z nim skontaktować przez WhatsApp LUB Telegram: +2347054019402 LUB e-mail: drwalespellhome@gmail.com

    OdpowiedzUsuń